Chwalińska wkrótce wróci do gry. Znamy jej plany na najbliższe tygodnie
Już niebawem Maja Chwalińska wróci do turniejowej rywalizacji. Wkrótce weźmie udział w imprezie rangi WTA 500 w Tokio, ale nie będzie to jej ostatni występ w tym sezonie. Polskich kibiców czeka nie lada gratka, gdyż obecnie 11. tenisistka świata zaprezentuje się także w naszym kraju.

W niedzielę Maja Chwalińska sięgnęła po największy tytuł w zawodowej karierze – została triumfatorką turnieju WTA 1000 w Wuhan. 24-latka w obecnym tygodniu planowała wziąć udział w imprezie WTA 500 w Ningbo, ale ostatecznie zrezygnowała z tego występu z powodu kontuzji lewego uda.
W związku z tym wycofaniem zastanawiano się, jak będą wyglądać ostatnie tygodnie w wykonaniu Chwalińskiej. Jej menadżer, Piotr Szczypka, w rozmowie ze sport.pl zdradził, że Polka wróci do rywalizacji w Azji i w kolejnym tygodniu stanie na starcie turnieju WTA 500 w Tokio. W stolicy Japonii wystąpić mają także Elena Rybakina czy Elina Svitolina.
Chwalińska zagra w Polsce
Wszystko wskazuje, że turniej WTA w Tokio będzie dla obecnie 11. tenisistki świata ostatnim indywidualnym startem w 2026 roku. To jednak nie oznacza, że na korcie się już nie pojawi.
Polscy kibice dostaną szansę podziwiania jej gry w naszym kraju! Kapitan Dawid Celt w środę ogłosił powołania na mecz barażowy Pucharu Billie Jean King we Włocławku, w którym Polki zmierzą się ze Szwedkami.
Poza Chwalińską w składzie znalazły się Katarzyna Kawa, Linda Klimovicova, Martyna Kubka oraz Weronika Falkowska. Celt nie mógł skorzystać z usług Igi Świątek, która wcześniej zakończyła sezon. Powołane nie zostały także Magda Linette oraz Magdalena Fręch.
Reprezentacja Polski zmierzy się ze Szwecją w dniach 20-21 listopada. Mecz odbędzie się w Hali Mistrzów we Włocławku.
Ciekawostki
Tenis