Największe tenisowe sensacje – o tych zaskoczeniach mówi się latami!
Niemal przy każdym większym turnieju tenisowym dochodzi do niespodzianek, jednak niektóre wyczyny zapisują się w historii dyscypliny na całe dekady. Od niemożliwego rajdu kwalifikantki po upadki niekwestionowanych mistrzów na ich ulubionych nawierzchniach – oto zestawienie najbardziej szokujących momentów w świecie tenisa.

Jak Emma Raducanu napisała historię podczas US Open 2021?
Zwycięstwo Emmy Raducanu w ostatnim turnieju wielkoszlemowym 2021 roku bez wątpienia spełnia wszystkie znamiona sensacji. Brytyjka o korzeniach rumuńsko-chińskich w zawodach tej rangi zadebiutowała ledwie dwa miesiące wcześniej. Aby w ogóle wystąpić na nowojorskich kortach, musiała przebrnąć 3-stopniowe kwalifikacje, będąc sklasyfikowaną na 150. miejscu w rankingu WTA.
To, co wydarzyło się później, przeszło najśmielsze oczekiwania:
- W ciągu pierwszych czterech rund nie straciła choćby seta i przegrała zaledwie 15 gemów.
- W ćwierćfinale pokonała rozstawioną z numerem 11. Belindę Bencić (6:3, 6:4).
- W półfinale wyeliminowała Marię Sakari (6:1, 6:4).
- W wielkim finale pokonała inną sensacyjną nastolatkę, Leylah Fernandez (6:4, 6:3).
Choć Raducanu szybko wskoczyła na 10. miejsce w rankingu WTA (lipiec 2022), do dziś US Open pozostaje jej jedynym wygranym turniejem w karierze, co czyni ten triumf jeszcze bardziej niezwykłym.
Kto jako pierwszy pokonał „Króla Mączki” w Paryżu?
Trudno wskazać w historii tenisa większego dominatora na mączce od Rafaela Nadala. Hiszpan aż 14 razy triumfował we French Open, a edycja z 2009 roku miała być kolejnym potwierdzeniem jego passy. Wszystko zmieniło się w starciu z Robinem Söderlingiem.
Szwed, rozstawiony z numerem 23, nigdy wcześniej nie przebrnął 3. rundy Wielkiego Szlema. Mimo to, Söderling dokonał niemożliwego i pokonał Nadala w czterech setach: 6:2, 6:7, 6:4, 7:6. Stał się tym samym pierwszym tenisistą, który znalazł sposób na Hiszpana w Paryżu. Ten wynik otworzył drogę Rogerowi Federerowi do skompletowania Karierowego Wielkiego Szlema po zwycięstwie nad Szwedem w finale.
Jak Roberta Vinci odebrała szansę Serenie Williams?
W sezonie 2015 Serena Williams była o krok od zdobycia Klasycznego (Kalendarzowego) Wielkiego Szlema – wyczynu, którego po raz ostatni dokonała Steffi Graf w 1988 roku. Po wygraniu Australian Open, French Open i Wimbledonu, Amerykanka wydawała się nie do zatrzymania na własnym terenie w Nowym Jorku.
Sensacyjną barierą okazała się jednak nierozstawiona Roberta Vinci. Włoszka w półfinale US Open pokonała legendarną Williams 2:6, 6:4, 6:4, uciszając nowojorską publiczność i pozbawiając Serenę szansy na historyczny laur.
REKLAMA
Czy Roger Federer mógł przegrać ze 116. rakietą świata?
Podczas gdy na mączce rządził Nadal, trawiastymi kortami Wimbledonu władał Roger Federer. Szwajcar triumfował tam 8-krotnie, a od 2003 roku jego obecność w ćwierćfinale była normą. Passa ta została brutalnie przerwana w 2013 roku.
Pogromcą legendy okazał się Ukrainiec Serhij Stachowski, sklasyfikowany na 116. miejscu rankingu ATP. Stachowski zastosował ryzykowną, niezwykle agresywną taktykę:
- Gra „serve & volley”: Ukrainiec nieustannie atakował przy siatce.
- Unikanie wymian: Skracał punkty, by nie pozwolić Federerowi na przejęcie inicjatywy.
- Wynik: Stachowski wygrał 6:7, 7:6, 7:5, 7:6, wyrzucając obrońcę tytułu z turnieju już w 2. rundzie.

Jak narodziła się potęga Igi Świątek podczas Roland Garros 2020?
Pierwszy wielkoszlemowy triumf Igi Świątek był wydarzeniem niespodziewanym. Przed turniejem Polka zajmowała 61. miejsce w rankingu WTA. W szalonym, pandemicznym sezonie 2020, 19-latka z Raszyna przeszła przez turniej jak burza:
- Zdeklasowała liderkę rankingu: W 4. rundzie pokonała Simonę Halep (6:1, 6:2).
- Perfekcyjny bilans: Zdobyła tytuł bez straty seta.
- Finał: Pokonała rozstawioną z numerem 4. Sopię Kenin (6:4, 6:1).
Dzięki temu zwycięstwu Iga została pierwszą osobą z Polski, która sięgnęła po singlowy tytuł wielkoszlemowy. Od tego momentu Świątek stała się dominatorką kobiecego tenisa, gromadząc łącznie już 5 tytułów tej rangi.
Dlaczego te historie są tak ważne?
Wymienione sukcesy i porażki przypominają, że w tenisie rankingi nie grają, a o końcowym sukcesie decyduje dyspozycja dnia, przygotowanie mentalne i odwaga w kluczowych momentach. To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że turnieje Wielkiego Szlema przyciągają miliony widzów, którzy czekają na narodziny kolejnej wielkiej gwiazdy lub upadek giganta.
