Filip Pieczonka i Aleksander Donski po morderczym meczu odpadają z turnieju w Ałmatach
Filip Pieczonka i Aleksander Donski pożegnali się z turniejem cyklu ATP 250 w Ałmatach na etapie ćwierćfinału. Polsko-bułgarski duet uległ Yukiemu Bhambriemu i Ryanowi Seggermanowi po dwóch niezwykle zaciętych setach: 6:7, 6:7.

Jakie doświadczenie w grze na tym poziomie miał Pieczonka i Donski?
Polsko-bułgarski duet debiutował w głównym cyklu ATP. Jak na pierwszy raz, to obaj Panowie pokazali, że drzemie w nich spory potencjał. W meczu pierwszej rundy zawodnicy zaprezentowali się spektakularnie, kiedy to pokonali francuską parę Arthur Reymond / Luca Sanchez 6:2, 6:1 w zaledwie 48 minut.
Co działo się na korcie w trakcie ćwierćfinału?
Rywalizacja w walce o półfinał była niezwykle zacięta. Obie pary grały na bardzo zbliżonym poziomie. Przy stanie 4:4 w pierwszym secie Pieczonka i Donski obronili aż trzy break pointy. Niestety w tie breaku więcej spokoju zachowali rywale. Druga partia przebiegała niemal bliźniaczo do pierwszej. Hindus i Amerykanin wykorzystali po raz kolejny swoje doświadczenie i pokonali polsko-bułgarski duet dwukrotnie 7:6, 7:6.
Kto jest faworytem turnieju debla?
Faworytami rywalizacji w Ałmatach są najwyżej rozstawione pary zawodników takie jak: Lucas Miedler / Neil Oberleitner oraz niemiecka para Jakob Schnaitter / Mark Wallner. Nie można skreślać również pogromców polsko-bułgarskiego duetu, czyli tenisistów takich jak: Yuki Bhambri i Ryan Seggerman
Kim jest Filip Pieczonka?
Bohater tego tekstu to 22-letni polski tenisistka, która specjalizuje się w grze deblowej. Ostatnie tygodnie są przełomowe w jego karierze, ponieważ zawodnik wypływa na coraz to szersze tenisowe wody. Nasz rodak szczególnie dobrze spisuje się w parze z Aleksandrem Donskim, z którym zaliczył awans do finału turnieju rangi Challenger w Porto. Obaj Panowie grając w duecie pokazują, że mają spory potencjał na to, aby rywalizować z najlepszymi zawodnikami w grze podwójnej.
Ciekawostki
Tenis