Nie udało się w Chengdu, nie udało się w Szanghaju. Hurkacz bez rewanżu
Hubert Hurkacz zakończył zmagania w turnieju rangi ATP Masters 1000 w Szanghaju. Reprezentant Polski w meczu czwartej rundy musiał uznać wyższość Alejandro Davidovicha Fokiny. Hiszpan po raz szósty w karierze znalazł sposób na Hurkacza, a po raz drugi w ciągu ostatnich kilkunastu dni.

Ostatnie tygodnie były dla Hurkacza bardzo udane, ale przede wszystkim bardzo intensywne. Wrocławianin w każdym z azjatyckich turniejów, w których brał udział, rozgrywał przynajmniej kilka spotkań. Najlepiej poradził sobie w Chengdu, gdzie w imprezie ATP 250 doszedł do finału. Niczego sobie wynik zaliczył w Pekinie, gdzie odpadł w półfinale.
Spory apetyt można było odczuwać także w związku z jego występem w Szanghaju. Hurkacz w drugiej rundzie pokonał Novaka Djokovicia, a we wtorek stanął przed szansą awansu do ćwierćfinału tejże prestiżowej imprezy. Podobnie, jak w finale w Chengdu, na jego drodze stanął Alejandro Davidovich Fokina.
Świetny start i gorszy koniec
Obecnie 34. tenisista świata zaliczył wyśmienite wejście w to spotkanie – wygrał pierwsze pięć gemów meczu i losy premierowej partii były właściwie rozstrzygnięte po kilku minutach gry.
Drugi set lepiej rozpoczął się dla Hiszpana, który szybko uzyskał przewagę przełamania. Wprawdzie Hurkacz zdołał odrobić straty, to jednak chwilę później ponownie stracił podanie, co kosztowało go przegranie tej partii.
Zdecydowanie najbardziej wyrównany był trzeci set, w którym żaden z graczy nie przegrał własnego podania. To jednak nie oznacza, że nie mieli na to szans. Hurkacz wypracował sobie cztery break-pointy, ale niestety nie sfinalizował żadnego z nich, grając wówczas zbyt bojaźliwie.
O losach trzeciej partii, jak i zarazem całego meczu zadecydował tie-break. W nim o mały włos lepszy okazał się Davidovich-Fokina, który w kluczowych fragmentach popełniał mniej błędów i był bardziej skłonny podejmować ryzyko.
Po dwóch godzinach oraz sześciu minutach gry Davidovich Fokina wygrał 1:6, 6:3, 7:6(6). W ćwierćfinale w Szanghaju zagra z Arthurem Geą, który jest objawieniem tegorocznej edycji turnieju.
Dla Hurkacza była to szósta w karierze porażka z tym rywalem. Wygrał z nim tylko dwa razy – po raz ostatni w 2022 roku.
Koniec serii Hurkacza w Szanghaju
Hurkacz w związku z wtorkową porażką zakończył zwycięską serię w turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Po dziewięciu wygranych z rzędu (wygrał turniej w 2023 roku), musiał uznać wyższość rywala.
Ciekawostki
Tenis