Hubert Hurkacz poznał rywala w walce o ćwierćfinał
Polski tenisista ma już pewne miejsce w 1/8 finału prestiżowego turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Nasz rodak nie był tylko jeszcze pewien tego, kto zostanie jego rywalem. Teraz już wiadomo, że Hubert Hurkacz o awans do ćwierćfinału zagra z Alejandro Davidovichem Fokiną.

Z kim zmierzył się Polak w III rundzie?
Po wyeliminowaniu Novaka Djokovicia, reprezentant Polski musiał stoczyć trzysetowy bój z gospodarzem zawodów – Yi Zhou. Przed meczem mogło się wydawać, że jeśli nasz rodak odprawił w dwóch setach najbardziej utytułowanego tenisistę w historii dyscypliny, to w pojedynku z zajmującym miejsce pod koniec trzeciej setki rankingu ATP Chińczykiem powinien wygrać bez najmniejszych problemów. Każde spotkanie jest inne, ale reprezentant gospodarzy sprawił Hurkaczowi szereg problemów. Ostatecznie lepszy był Polak, który zwyciężył 6:2, 3:6, 6:3.
Kogo pokonał Hiszpan w ostatnim meczu?
Alejandro Davidovich Fokina stoczył prawie trzygodzinną potyczkę z wyżej notowanym rywalem. Hiszpan ograł ósmego w rankingu Francesa Tiafoe 7:6, 4:6, 7:6. Ten zawodnik szczególnie imponował spokojem i koncentracją w najważniejszych fragmentach pierwszego i trzeciego seta. Wtedy właśnie rozstrzygnęły się losy awansu do 1/8 finału.
Czy Hurkacz będzie w stanie zrewanżować się swojemu rywalowi?
Polak ma z hiszpańskim tenisistą pewne rachunki do wyrównania. Obaj Panowie spotkali się ze sobą 29 września w finale turnieju w Chengdu. W tamtym spotkaniu lepszy okazał się Fokina, który wygrał w dwóch setach: 6:4, 7:6. Najbliższy mecz będzie ósmą rywalizacją pomiędzy tymi zawodnikami. Bilans poprzednich gier wynosi 5-2 na korzyść tenisisty z Półwyspu Iberyjskiego.
Kiedy odbędzie się ten mecz?
Rywalizacja Polaka z Hiszpanem będzie mieć miejsce we wtorek, 13 października. Przed tym meczem szanse obu zawodników wydają się być w miarę wyrównane. Pozostaje mieć nadzieję, że Hubert Hurkacz po zwycięstwie nad Djokoviciem zyskał na tyle dużą pewność siebie, że starcie z Fokiną nie będzie dla niego niczym szczególnym. Wrocławian na pewno w tym meczu nie stoi na straconej pozycji.
Ciekawostki
Tenis