Fręch ma czego żałować. Nie będzie trzeciej Polki w głównej drabince

Magdalena Fręch potrzebowała jednego zwycięstwa, aby dołączyć do Igi Świątek oraz Mai Chwalińskiej w głównej drabince turnieju rangi WTA 1000 w Wuhan. Reprezentantka Polski w drugiej rundzie eliminacji mierzyła się z dużo niżej notowaną rywalką, ale mimo to nie zdołała odnieść zwycięstwa.

Fot. Press Focus

Obecnie 48. tenisistka świata była jedną z najwyżej notowanych zawodniczek, które przystąpiły do rywalizacji w kwalifikacjach do turnieju WTA 1000 w Wuhan. Fręch pomyślnie rozpoczęła udział w eliminacjach w sobotę od wygranej i potrzebowała postawić „kropkę nad i” w niedzielym meczu.

28-latka była wyraźną faworytką starcia z Aoi Ito, aktualnie 361. zawodniczką rankingu WTA. Polka świetnie weszła w ten mecz i już w pierwszym gemie przełamała serwis rywalki. Wydawało się, że prowadzenie utrzyma do końca – prowadziła nawet 5:3, a przy swoim serwisie przy 5:4 miała piłkę setową. Niestety z niej nie skorzystała – rywalka odrobiła straty i wygrała premierową partię po tie-breaku.

W drugiej odsłonie to Japonka była stroną przeważającą – było dużo więcej przełamań, ale to mniej doświadczona tenisistka lepiej odnalazła się w tym chaosie. Ito wygrała także drugiego seta, a zarazem cały mecz 7:6(3), 6:4.

Pierwsza taka przegrana od dłuższego czasu

Porażkę Fręch z Ito należy określić mianem sporej niespodzianki. Łodzianka tylko raz w tym roku musiała uznać wyższość rywalki niżej notowanej, niż Japonka i była to dobrze znana Vera Zvonareva.

Nadzieją dla Polki pozostają wycofania z głównej drabinki. Ze względu na fakt, iż w eliminacjach do turnieju WTA 1000 w Wuhan była rozstawiona z „trójką”, może liczyć na dostanie się do turnieju głównego jako „szczęśliwa przegrana”.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.

Ciekawostki

Tenis
Zobacz wszystkie ciekawostki