Alcaraz wrócił do gry. Podtrzymuje zwycięską serię
Carlos Alcaraz wrócił do gry po wygraniu turnieju rangi ATP 500 w Tokio. Reprezentant Hiszpanii pomyślnie rozpoczął zmagania w imprezie ATP Masters 1000 w Szanghaju. W drugiej rundzie nie dał żadnych szans Juanowi Manuelowi Cerundolo, z którym wygrał w dwóch setach.

Wszystko wskazuje, że Carlos Alcaraz zapomniał już o problemach zdrowotnych. Przypomnijmy, że kontuzja nadgarstka, której nabawił się w kwietniu, wykluczyła go z gry na cztery miesiące. Z jej powodu ominął tak prestiżowe imprezy, jak wielkoszlemowe French Open czy Wimbledon.
Obecnie trzeci tenisista świata wrócił do gry na US Open, gdzie dotarł do ćwierćfinału i przegrał z późniejszym finalistą, Benem Sheltonem. Następnie zaprezentował się w ramach Pucharu Lavera i wziął udział w turnieju ATP 500 w Tokio, gdzie w przekonywującym stylu sięgnął po tytuł. W drodze po trzeci triumf w 2026 roku stracił tylko jednego seta.
Alcaraz błyszczy również w Chinach
Były lider rankingu ATP nie miał zbyt wiele czasu na świętowanie, gdyż trzy dni po triumfie w Tokio, rozegrał pierwszy mecz w ramach turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. W spotkaniu drugiej rundy nie pozostawił żadnych złudzeń Juanowi Manuelowi Cerundolo.
Alcaraz potrzebował zaledwie jednej godziny oraz siedmiu minut spędzonych na korcie, aby odnieść wygraną 6:3, 6:3. W każdym z setów znalazł sposób na przełamanie serwisu rywala, a sam nie był zmuszony do obrony ani jednego break-pointa.
23-latek w trzeciej rundzie zmierzy się z lepszym z pojedynku Ignacio Buse z Zizou Bergsem.
Ciekawostki
Tenis