Mirra Andriejewa nie dała szans Karolinie Pliskovej

To był prawdziwy pogrom! Mirra Andriejewa nie dała żadnych szans Karolinie Pliskovej, rozbijając ją 6:0, 6:2. Zawodniczka z Czech była w tym meczu kompletnie bezradna. 19-latka zaprezentowała fantastyczną dyspozycję.

fot. PressFocus

Jak wyglądała postawa obu zawodniczek w pierwszym secie?

Tenisistki wcześniej tylko raz zmierzyły się w bezpośrednim starciu. Wtedy również lepsza okazała się Mirra Andriejewa, która zwyciężyła 6:2, 6:3. Teraz zawodniczka pokazała się z jeszcze lepszej strony. Świetny serwis i wyjątkowo agresywny return pozwoliły jej przełamać Pliskovą już w gemie otwarcia do zera. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:0.

Czy Pliskova zdobyła jakieś punkty w drugiej odsłonie meczu?

Druga partia meczu nie przyniosła wiele zmian. Czeszka jednak potrafiła zdobyć w niej dwa punkty i uniknęła kompromitującej przegranej w dwóch setach do zera. Rosjanka kontrolowała wydarzenia na korcie w Toronto do samego końca, pewnie przypieczętowując zwycięstwo w drugim secie 6:2. 

Z kim zmierzy się Andriejewa w następnej rundzie?

Mirra Andriejewa w kolejnym meczu zmierzy się ze zwyciężczynią spotkania, w którym Leylah Fernandez będzie rywalizować z Renatą Zarazuą. Poziom trudności pójdzie do góry, ale jeśli Andriejewa zaprezentuje się tak, jak w meczu z Czeszką, to powinna wyjść z tego meczu zwycięsko.

Krzysztof

Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.