Wpadka Zvereva. Przegrał pierwszy mecz w roli najlepszego tenisisty świata

Alexander Zverev od poniedziałku zajmuje pierwsze miejsce w rankingu ATP i jest pewny, że zakończy sezon jako najlepszy tenisista świata. Niemiec nie będzie najlepiej wspominać pierwszego spotkania w tej roli, gdyż w drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu nieoczekiwanie musiał uznać wyższość Lorenzo Musettiego.

Alexander Zverev w trakcie turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu
Fot. Press Focus

Alexander Zverev rozgrywa najlepszy sezon w zawodowej karierze. Reprezentant Niemiec w 2026 roku wygrał dwa turnieje, ale jakże prestiżowe: French Open oraz US Open. Zverev od poniedziałku jest liderem rankingu ATP i ma pewność, że pozostanie na tej pozycji do końca roku.

Zverev nie podbije Paryża po raz drugi

Pierwszym turniejem, w którym Zverev wystąpił jako najlepszy tenisista świata, były zawody rangi ATP Masters 1000 w Paryżu. Niemiec już raz w tym roku świetnie zaprezentował się w stolicy Francji, ale tym razem nie zdoła powtórzyć.

29-latek już na inaugurację zmagań poniósł porażkę. Lepszy od niego okazał się Lorenzo Musetti, który w pierwszej rundzie okazał się pogromcą Huberta Hurkacza.

Premierowa odsłona tego meczu przebiegała pod dyktando serwujących, czego efektem była konieczność rozegrania tie-breaka. W nim lepiej błędów wystrzegał się Włoch, który zapisał pierwszy set na swoim koncie.

Musetti poszedł za ciosem w drugiej partii, którą w zupełności zdominował. Obecnie 24. tenisista rankingu ATP dwukrotnie znalazł sposób na serwis faworyta i mógł się cieszyć z końcowego zwycięstwa. Po wygranej 7:6(5), 6:2 ze Zverevem, teraz na drodze Włocha stanie Luca Van Assche.

Przegrał i… napisał historię

Zverev za sprawą środowego meczu wpisał się do historii jako pierwszy tenisista, który w dwóch setach przegrał swój inauguracyjny mecz jako lider rankingu ATP.

Niemiec może przygotowywać się do dwóch ostatnich, ale jakże ważnych występów w tym sezonie. Najpierw wystąpi w ATP Finals w Turynie, a potem z reprezentacją powalczy o triumf w Pucharze Davisa.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.

Ciekawostki

Tenis
Zobacz wszystkie ciekawostki