Sensacja! Djoković nie wystąpi w ATP Finals. A rywale zagrali pod niego

Novak Djoković do środowego meczu drugiej rundy turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu przystępował w komfortowej sytuacji. Jego najwięksi rywale w walce o udział w ATP Finals odpadli z francuskiej imprezy, co oznaczało, że wszystko w rękach Serba. Ten jednak podzielił ich los i także poniósł porażkę, co wykluczyło go z gry o przepustkę do Turynu.

Fot. Press Focus

Po tym, jakimi rezultatami kończyły się mecze drugiej rundy turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu, można odnieść wrażenie, że nikt nie chce zagrać w nadchodzącym ATP Finals. Paryski turniej miał przebiegać pod dyktando walki o ostatnie miejsca do Turynu, tymczasem sytuacja jest bardzo klarowna już na tak wczesnym etapie zmagań w stolicy Francji.

Frances Tiafoe, Rafael Jodar oraz Alex de Minaur – wszyscy ci zawodnicy nieoczekiwanie przegrali swoje mecze drugiej rundy w Paryżu, co wyraźnie skomplikowało ich sytuację w walce o ATP Finals (Australijczyk stracił wszelkie szanse). Z takich rezultatów mógł być zadowolony Novak Djoković, który w środę stanął przed teoretycznie najłatwiejszym zadaniem – jego rywalem w drugiej rundzie był kwalifikant, Rinky Hijikata.

Wielka wpadka Djokovicia

Były lider rankingu ATP rozpoczął mecz w taki sposób, po którym trudno było spodziewać się niespodziewanego rezultatu. Pewnie wygrał premierową odsłonę, ale w drugim secie jego dyspozycja uległa zmianie na gorsze, co skrzętnie wykorzystał Hijikata. Australijczyk wyrównał stan gry i poszedł za ciosem w decydującym secie. W nim od stanu 3:3 wygrał trzy gemy z rzędu, w tym dwa przy podaniu Djokovicia i wielka sensacja stała się faktem.

Obecnie 83. tenisista świata wygrał 2:6, 6:3, 6:3 i odniósł największe zwycięstwo w karierze. Djoković przez tę porażkę stracił jakiekolwiek szanse na występ w ATP Finals.

Walka o dwa miejsca w ATP Finals

Wciąż niepotwierdzone są dwa miejsca w turnieju kończącym sezon. Obecnie na pozycjach premiowanych grą w Turynie plasują się Frances Tiafoe i Rafael Jodar. Obaj jednak zakończyli już zmagania w Paryżu, co oznacza, że wyprzedzić ich mogą Taylor Fritz oraz Tommy Paul.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.

Ciekawostki

Tenis
Zobacz wszystkie ciekawostki