Wielki sukces Polki. Czekała na to wiele lat
Weronika Falkowska kontynuuje bardzo dobre występy w ramach turnieju WTA 250 w Chennai. Polka nie zatrzymała się po przejściu eliminacji i we wtorek wygrała mecz w głównej drabince. Obecnie 277. tenisistka świata pokonała Lindę Fruhvirtovą i tym samym po wielu latach ponownie zaznała smaku triumfu na poziomie WTA!

Turniej rangi WTA 250 w Chennai jest dla Weroniki Falkowskiej świetną okazją do przerywania długiego oczekiwania. Najpierw świetnie radziła sobie w eliminacjach, co poskutkowało pierwszym od lipca 2022 roku awansem do głównej drabinki zawodów rangi WTA.
26-latka na inaugurację zmagań w głównej drabince trafiła na Lindę Fruhvirtovą, która jeszcze kilkanaście miesięcy temu była notowana na 49. miejscu w rankingu WTA.
Czeszka była faworytką tego spotkania, ale nie wywiązała się z tego „obowiązku”. Mecz był niezwykle zacięty, ale w obu partiach w najważniejszych momentach lepiej z emocjami radziła sobie Falkowska. To ona w premierowym secie wygrała tie-breaka (mimo, że wcześniej Fruhvirtova miała piłkę setową przy podaniu rywalki), a w drugiej odsłonie mimo przegrywania z przełamaniem 3:4, wygrała trzy gemy z rzędu i zarazem cały mecz.
Przełamanie po pięciu latach
Falkowska potrzebowała jednej godziny oraz 56 minut, aby triumfować 7:6(3), 6:4. Dla polskiej tenisistki to ważne zwycięstwo, bowiem wygrała mecz w cyklu WTA po raz pierwszy od 2021 roku, kiedy to odniosła zwycięstwo w zawodach WTA w Gdyni.
W drugiej rundzie turnieju w Chennai może dojść do polskiego starcia, gdyż kolejną rywalką Falkowskiej będzie lepsza w meczu Katarzyny Kawy z Maayą Rajeshwaran Revathi.
26-latka w tym sezonie odbudowuje swoją pozycję w rankingu WTA. 2026 rok zaczynała jako 503. tenisistka świata, a wtorkowe zwycięstwo dało jej awans na 250. miejsce w wirtualnej klasyfikacji. Kolejne triumfy mogą mieć jeszcze większe znaczenie – Polka może się zbliżyć do życiowego rankingu, a także wywalczenia sobie prawa gry w eliminacjach do wielkoszlemowego Australian Open.
Ciekawostki
Tenis