Hubert Hurkacz w półfinale ATP w Pekinie. Karen Chaczanow pokonany w dwóch setach
Hubert Hurkacz awansował do półfinału turnieju ATP 500 w Pekinie. Polak pokonał Karena Chaczanowa 7:6, 6:2. Pierwszy set nie przyniósł ani jednego przełamania i rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku. W drugim Hurkacz przejął kontrolę nad spotkaniem i dwukrotnie odebrał rywalowi serwis.

Hurkacz przyjechał do Pekinu po dobrym początku azjatyckiej części sezonu. Wcześniej dotarł do finału turnieju ATP 250 w Chengdu, a w stolicy Chin wygrał już z Learnerem Tienem oraz Arthurem Geą. Oba spotkania trwały trzy sety. W ćwierćfinale z Chaczanowem Polak potrzebował już tylko dwóch partii.
Hubert Hurkacz wygrał wyrównanego pierwszego seta
Mecz rozpoczął się zgodnie z charakterystyką obu tenisistów. Serwis miał duże znaczenie, a szanse na przełamanie pojawiały się rzadko. Hurkacz już w pierwszym gemie musiał bronić break pointa, ale wyszedł z trudnej sytuacji i utrzymał podanie.
Później obaj zawodnicy regularnie wygrywali własne gemy serwisowe. Przy stanie 4:3 Hurkacz poprosił o pomoc medyczną i na kilka minut zszedł z kortu. Po powrocie kontynuował jednak grę bez wyraźnego ograniczenia.
Chaczanow nie wykorzystał tej sytuacji. Pierwszy set trwał ponad godzinę i zakończył się tie-breakiem. W nim skuteczniejszy był Hurkacz. Polak szybko wypracował przewagę, wykorzystał błędy przeciwnika i wygrał dodatkowego gema 7:2.
To był kluczowy moment meczu. Do tie-breaka spotkanie było bardzo wyrównane, a żaden z tenisistów nie potrafił przełamać serwisu rywala. Po zmianie stron obraz gry zaczął się jednak zmieniać.
Hurkacz przełamał Chaczanowa i odjechał w drugim secie
Chaczanow rozpoczął drugą partię od pewnie wygranego gema serwisowego. Hurkacz odpowiedział własnym podaniem, a do stanu 2:2 obaj utrzymywali serwis.
W piątym gemie Polak wypracował pierwszy break point w całym spotkaniu. Chaczanow wyrzucił piłkę poza kort i Hurkacz objął prowadzenie 3:2.
Od tego momentu przewaga Polaka rosła. Hurkacz spokojnie utrzymał własne podanie, a przy stanie 4:2 ponownie zaatakował serwis Rosjanina. Drugie przełamanie dało mu prowadzenie 5:2 i możliwość zakończenia meczu przy własnym podaniu.
Hurkacz tej okazji nie zmarnował. Ostatniego gema rozpoczął od skutecznego forhendu, później korzystał również z błędów Chaczanowa. Spotkanie zakończył asem serwisowym. Wynik drugiego seta 6:2 dobrze oddaje różnicę między zawodnikami w końcowej części meczu.
Hubert Hurkacz zagra o finał w Pekinie
Zwycięstwo 7:6, 6:2 dało Hurkaczowi miejsce w półfinale turnieju ATP 500 w Pekinie. Polak zrewanżował się także Chaczanowowi za ich poprzednie bezpośrednie spotkanie. W 2019 roku podczas turnieju ATP 500 w Wiedniu lepszy był Rosjanin.
Hurkacz przedłużył tym samym bardzo udaną serię podczas azjatyckiej części sezonu. Po finale w Chengdu w Pekinie wygrał trzy kolejne mecze. Z Learnerem Tienem zwyciężył 5:7, 6:3, 6:4, a Arthura Geę pokonał 7:6, 6:7, 6:2.
W półfinale Hubert Hurkacz zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Alex de Minaur – Andriej Rublow.
Polak pozostaje więc w grze o drugi kolejny finał w Azji. W Pekinie ma już za sobą dwa trzysetowe mecze i ćwierćfinał, w którym po trudnej pierwszej partii całkowicie przejął inicjatywę. Z Chaczanowem nie stracił seta i po raz pierwszy w tegorocznym turnieju zakończył spotkanie bez konieczności rozgrywania trzeciej partii.
Ciekawostki
Tenis