Djokovic zdradził plany. Zagra tam po 11 latach
Ostatnie tygodnie niewątpliwie nie były udane dla Novaka Djokovicia, który z wielkoszlemowym US Open pożegnał się już na etapie pierwszej rundy. Były lider rankingu ATP poinformował, gdzie planuje zagrać w najbliższym czasie. Będzie to powrót po wielu latach.

Novak Djoković nie może być zadowolony ze swoich poczynań w ostatnich tygodniach – w związku z problemami zdrowotnymi Jannika Sinnera oraz Carlosa Alcaraza spodziewano się, że powalczy on o najwyższe cele podczas ostatniego tegorocznego Wielkiego Szlema, US Open, tymczasem sprawił on niemiłą niespodziankę i po raz pierwszy od wielu lat zakończył zmagania na etapie pierwszej rundy. Jego pogromcą okazał się Mariano Navone.
To powoduje, że Serb na wygranie meczu czeka od 7 lipca, kiedy to w ćwierćfinale Wimbledonu pokonał Felixa Augera-Aliassime. Od tego czasu przegrał trzy mecze, a także wypadł z pierwszej „dziesiątki” rankingu ATP.
W związku z tymi niepowodzeniami po raz kolejny rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Djokovicia oraz nieuchronnie zblizającego się końca jego kariery. 39-latek nie zamierza jednak mówić „pas” i właśnie ogłosił swój kolejny start.
Powrót po wielu latach
Najwybitniejszy tenisista w historii zamierza wrócić do gry pod koniec września, kiedy to odbędzie się turniej ATP 500 w Pekinie. Dla niego będzie to szczególny start, bowiem po raz ostatni w stolicy Chin zaprezentował się w 2015 roku. Na pewno ma jednak stamtąd pozytywne wspomnienia – łącznie wygrał tę imprezę aż sześć razy! Co więcej – nigdy nie przegrał w tym turnieju meczu.
W tegorocznej edycji będzie ciężko o dołożenie kolejnego skalpu do kolekcji, bowiem w Pekinie planuje się zaprezentować kilku tenisistów ze światowej czołówki. Są to między innymi Jannik Sinner, Alexander Zverev, wspomniany wcześniej Auger-Aliassime czy Daniil Medvedev.
Ciekawostki
Tenis