Djokovic udowadnia, że ma się dobrze. Wielkie zwycięstwo!

Można by rzec, że wraz z powrotem Novaka Djokovicia do Pekinu, wrócił stary Djokovic! Serb w chińskim mieście prezentuje się wyśmienicie – nie tylko podtrzymuje szaloną serię zwycięstw, ale przy okazji odnosi niezwykle wartościowe wygrane. Były lider rankingu ATP zameldował się już w półfinale, a dokonał tego za sprawą wiktorii nad rywalem, który w tym roku nie ma sobie równych i wygrał dwa turnieje wielkoszlemowe!

Novak Djokovic bryluje w turnieju w Pekinie
Fot. Press Focus

Chociaż Novak Djokovic powrócił do Pekinu po 11 latach, to jednak nadal czuje się tam jak w domu – mimo, że wydawało się, że rekord, który ustanowił przed laty. musi robić wrażenie, to on robi go jeszcze doskonalszym.

Serb w sobotę nie tylko wygrał kolejny mecz w Pekinie, ale dodatkowo dokonał tego pokonujący wybitnego tenisistę i zarazem powiedział światu, że Djokovicia nadal nie można skreślać. 39-latek po pasjonującym spotkaniu okazał się lepszy od Alexandra Zvereva, choć – co ciekawe – mecz od początku nie ułożył się po jego myśli.

Premierowa partia padła łupem faworyzowanego Zvereva, który lepiej przetrwał kryzys przy własnym podaniu, a jednocześnie znalazł sposób na przełamanie serwisu Djokovicia.

Wyśmienita pogoń zakończona triumfem

Obecnie 11. tenisista świata nic sobie nie zrobił ze złego początku i poprawił poziom swojej gry w dalszej fazie meczu. Szczególnie wybitnie prezentował się przy własnym serwisie, a dobitnym tego potwierdzeniem jest fakt, że do końca spotkania nie przegrał już gema serwisowego.

Jednocześnie wiedział, jak dobrać się do skóry Zvereva, który nie poradził sobie z presją. Zarówno w drugim, jak i w trzecim secie, przegrał własne podanie, gdy serwował po to, aby pozostać w grze.

Kibice zgromadzeni na stadionie w Pekinie byli świadkami wybitnego tenisa – po dwóch godzinach oraz 35 minutach gry Djokovic triumfował 4:6, 6:4, 6:4.

Nikt, jak Djokovic!

Reprezentant Serbii już w poniedziałek powalczy w stolicy Chin o kolejne zwycięstwo. W półfinale na jego drodze stanie Daniil Medvedev. Będzie to ich pierwsza rywalizacja od 2023 roku. Jak dotychczas lepsze wspomnienia z niej ma Djokovic, który wygrał 10 z 15 meczów.

39-latek już teraz dokonał rzeczy, które trudno będzie pobić. W Pekinie wygrał 32 mecze z rzędu, co znaczy, że jest jedynym graczem w historii Open Ery, który w turnieju wygrał pierwsze 32 mecze! Pobił Rafaela Nadala, który okazał się najlepszy w pierwszych 31 spotkaniach na Roland Garros.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.

Ciekawostki

Tenis
Zobacz wszystkie ciekawostki