Ciężka przeprawa Legii w Słupsku! Mistrz Polski o krok od przegranej
Nie takiej postawy mistrzów Polski oczekiwali warszawscy fani podczas pierwszego meczu w nowym sezonie. “Wojskowi” co prawda odnieśli wyjazdową wygraną nad Energa Czarnymi Słupsk, ale do końcowej syreny nie mogli być pewni zwycięstwa. Mecz zakończył się rezultatem 79:76 dla niedawnych zdobywców Superpucharu Polski.

Jak oceniano szansę obu drużyn przed rozpoczęciem meczu?
Przed meczem w Słupsku za zdecydowanego faworyta do końcowego triumfu uznawano drużynę z Warszawy. Nie dość, że “Wojskowi” w dwóch ostatnich latach regularnie sięgali po mistrzostwo Polski, to jeszcze przed tygodniem dołączyli do swojej gabloty Superpuchar Polski. Wydawało się, że rywalizacja z Czarnymi Słupsk będzie dla podopiecznych Heiko Rannula tylko rozgrzewką przed poważniejszymi wyzwaniami. Na parkiecie było jednak zupełnie inaczej.
Co zawiodło w zespole mistrzów Polski?
Popularni “Wojskowi” popełnili w meczu z Czarnymi Słupsk ogromną ilość błędów. Liczba strat warszawskich zawodników, a było ich aż 21 może świadczyć o braku koncentracji i determinacji w dążeniu do zwycięstwa. Z boku wyglądało to tak, jakby mistrzowie Polski uznali, że chcą zwyciężyć jak najmniejszym nakładem sił. Kristers Zoriks stracił piłkę 7 razy, a Arguster Daniels trafił zaledwie 3 z 10 rzutów z gry.
Kto był najlepszym graczem na parkiecie?
Drużyna Legii Warszawa zawdzięcza zdobycie kompletu punktów formie Zacha Freemantle’a. Amerykański podkoszowy w tym meczu miał następujące statystyki: 20 punktów, 12 zbiórek, 3 bloki, 2 asysty oraz 2 przechwyty.
Od jakiego momentu meczu rozpoczęły się kłopoty “Wojskowych”?
Gdy na tablicy widniał wynik 73:60 dla gości, mało kto spodziewał się dramaturgii. Od tego momentu, coś w drużynie ze stolicy się zacięło. Podopieczni Heiko Rannula popełniali kompletnie niezrozumiałe błędy i sprawiali wrażenie kompletnie zagubionych. W składzie gospodarzy bardzo dobrze zaprezentował się Djordje Dimitrijević, który zdobył 21 punktów i zanotował 6 asyst. W ostatniej akcji meczu gracze ze Słupska nie zdołali wykreować sobie czystej okazji do zdobycia punktów, a Keevan Veinot oddał niecelne trafienie, które ostatecznie pozwoliło mistrzom Polski odnieść szczęśliwe zwycięstwo 79:76.
Ciekawostki
Koszykówka