NBA: Denver Nuggets odwrócili losy meczu! Murray i Jokić poprowadzili zespół do zwycięstwa

Denver Nuggets wrócili z dalekiej podróży i pokonali New Orleans Pelicans 141:135 po dogrywce, odrabiając aż 23 punkty straty. Jamal Murray zdobył 42 punkty, a Nikola Jokić zanotował triple-double. Powody do zadowolenia mieli również kibice San Antonio Spurs i Phoenix Suns.

Nikola Jokic z piłką

Denver Nuggets – New Orleans Pelicans 141:135. Wielki powrót i popis gwiazd

To był mecz, który w Denver zapamiętają na długo. Spotkanie z New Orleans Pelicans rozpoczęło się dla gospodarzy fatalnie. Rywale wykorzystywali błędy Nuggets, imponowali skutecznością i w pewnym momencie prowadzili różnicą aż 23 punktów. Wydawało się, że zwycięstwo wymknęło się Denver z rąk, ale gospodarze nie zamierzali składać broni.

Kluczowa okazała się czwarta kwarta, w której Nuggets ruszyli do odrabiania strat. Trafienia Jamala Murraya i Nikoli Jokicia pozwoliły zmniejszyć dystans, a w końcówce regulaminowego czasu gry Murray doprowadził do remisu, wykorzystując rzuty wolne. O zwycięstwie musiała więc rozstrzygnąć dogrywka.

W niej Denver postawiło kropkę nad „i”, wygrywając dodatkowe pięć minut 15:9. Ogromna w tym zasługa dwóch liderów zespołu.

Jamal Murray rozegrał znakomite spotkanie, kończąc je z dorobkiem 42 punktów. Kanadyjczyk trafił osiem rzutów za trzy punkty i był jednym z głównych architektów spektakularnego powrotu Nuggets. Kiedy drużyna potrzebowała punktów, Murray brał odpowiedzialność na swoje barki.

Równie imponująco zaprezentował się Nikola Jokić. Serbski środkowy zdobył 35 punktów, zebrał 15 piłek i rozdał 10 asyst, notując triple-double. Dołożył również osiem punktów w dogrywce, potwierdzając, że w najważniejszych momentach potrafi przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.

Po stronie Pelicans najskuteczniejszy był Trey Murphy III, który uzyskał 26 punktów. To jednak nie wystarczyło, by powstrzymać rozpędzonych gospodarzy. Denver wygrało 141:135, a kibice w Ball Arena mogli świętować zwycięstwo, które smakowało zdecydowanie lepiej niż zwykła wygrana w pierwszych tygodniach sezonu.

San Antonio Spurs wreszcie wygrywają. Dallas Mavericks pokonani

Po dwóch porażkach na rozpoczęcie sezonu San Antonio Spurs w końcu doczekali się przełamania. Zespół z Teksasu pokonał na wyjeździe Dallas Mavericks 122:106, rozstrzygając spotkanie na swoją korzyść przede wszystkim dzięki mocnej końcówce. Victor Wembanyama zdobył 23 punkty, a Dylan Harper dołożył 22, pomagając Spurs uniknąć startu z bilansem 0–3

Phoenix Suns pokonali Golden State Warriors. Devin Booker na poziomie supergwiazdy

Phoenix Suns wygrali z Golden State Warriors 131:122, a głównym bohaterem spotkania był Devin Booker. Lider ekipy z Phoenix zdobył aż 43 punkty, dokładając siedem zbiórek i siedem asyst.

Booker był niezwykle skuteczny, trafiając 17 z 25 rzutów z gry. Jego występ dał Suns ofensywną przewagę, której osłabieni Warriors nie zdołali zniwelować. Golden State walczyło ambitnie, ale w decydujących momentach gospodarze potrafili utrzymać kontrolę nad spotkaniem.

Wynik 131:122 oznaczał zwycięstwo Phoenix, a 43 punkty Bookera były jednym z najbardziej efektownych indywidualnych występów tej kolejki NBA.

Paweł Rorata - redaktor News.Decathlon

Paweł Rorata

Sport znam nie tylko z trybun. Przez lata grałem w siatkówkę na poziomie III ligi, a później sędziowałem mecze na szczeblu wojewódzkim. Dzięki temu dobrze wiem, jak wyglądają emocje, presja i kulisy rywalizacji z perspektywy boiska.

W moim życiorysie jest też epizod redakcyjny: przez pewien czas prowadziłem kącik sportowy w lokalnej gazecie.

Dziś najwięcej uwagi poświęcam piłce nożnej. Śledzę rynek transferowy i na bieżąco analizuję Premier League. Od lat gram też w Fantasy Premier League, więc statystyki i forma zawodników to dla mnie codzienność. Uważnie obserwuję również Ekstraklasę i La Ligę, a moim szczególnym zainteresowaniem jest FC Barcelona.

Ciekawostki

Koszykówka
Zobacz wszystkie ciekawostki