King Szczecin demoluje Start Lublin 70:54! Wilki Morskie kapitalnie witają nowy sezon w PGE Basket Lidze
Koszykarze Kinga Szczecin zrehabilitowali się za niedawną wpadkę przed własną publicznością. W swoim drugim domowym starciu tego sezonu PGE Basket Ligi podopieczni Macieja Majcherka pewnie pokonali PGE Start Lublin 70:54. Po inauguracyjnej porażce w Netto Arenie ze Śląskiem Wrocław nie ma już śladu – zbalansowana, twarda gra Wilków Morskich przynosi efekty zarówno na krajowych parkietach, jak i w europejskich pucharach.

Defensywny popis w Szczecinie – Wilki Morskie nie dały szans Startowi Lublin
Starcie ze Startem Lublin od samego początku stało pod znakiem twardej walki (14:14 po pierwszej kwarcie), jednak w kolejnych odsłonach gospodarze zdominowali rywali. Kluczem do zwycięstwa była żelazna defensywa, która w trzeciej kwarcie pozwoliła gościom na zdobycie zaledwie 9 punktów.
Absolutnym bohaterem spotkania został Zahir Porter, zdobywca potężnego double-double (25 punktów i 10 zbiórek). Amerykanin bezlitośnie dziurawił obronę z Lublina rzutami z dystansu i wejściami pod kosz. Wspierany asystami Ondreja Sehnala oraz punktami Tomasza Gielo, King w pełni kontrolował drugą połowę meczu, wygrywając różnicą aż 16 oczek.
Bilans otwarcia i europejskie ambicje – jak gra odmieniony King Szczecin?
Zwycięstwo nad Lublinem to już trzecia wygrana szczecinian w pierwszych czterech kolejkach krajowych rozgrywek. King potrafił w tym sezonie rozbić Twarde Pierniki Toruń (104:85) oraz ograć na wyjeździe mistrza Polski, Trefl Sopot (91:81). Po potknięciu ze Śląskiem, styl gry drużyny oparty na agresywnym pressingu i szybkim ataku znów zaczął funkcjonować na najwyższych obrotach.
Równie solidnie King Szczecin radzi sobie w FIBA Europe Cup, gdzie w fazie grupowej legitymuje się bilansem 2-1 po wygranych z Nitra Blue Wings i cypryjskim Keravnosem Nikozja (78:65). Najlepszym strzelcem i liderem ofensywy jest świetny Zahir Porter, którego mocno wspierają Tomasz Gielo oraz Przemysław Żołnierewicz. Z tak fizyczną koszykówką wicemistrzowie Polski wysyłają jasny sygnał – w tym roku celują wyłącznie w złoto.
Ciekawostki
Koszykówka