Foch stulecia czy walka o zasady? Cristiano Ronaldo zawieszony przez federację
Reprezentacja Portugalii udowadnia, że nikt nie jest większy niż drużyna, nawet zawodnik zbliżający się do tysięcznej bramki w karierze. Cristiano Ronaldo został automatycznie zawieszony przez krajową federację (FPF) po samowolnym opuszczeniu zgrupowania przed meczem z Danią z powodu złamania regulaminu kadry.

Obietnice palcem na wodzie pisane
Cała sytuacja rozpoczęła się podczas meczów Ligi Narodów, gdy selekcjoner Jorge Jesus miał obiecać 41-letniemu kapitanowi wejście na boisko w starciu z Norwegią na ostatnie 30 minut, ostatecznie pozostawiając go na ławce przez całe spotkanie. Dodatkowo trener miał zignorować ustalony plan na konferencję prasową i lakonicznie uciąć temat, co Ronaldo uznał za złamanie danego słowa i powód do ewakuacji prywatnym samolotem. Obecnie komisja dyscyplinarna debatuje nad długością odsunięcia gwiazdora od kadry, wahając się między miesiącem a pół rokiem.
Kapitan pisze listy, selekcjoner po prostu jedzie do pracy
Ronaldo opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym wylał żale, przeprosił kibiców i zapowiedział przyjęcie każdej kary bez szukania okoliczności łagodzących. Jorge Jesus zareagował na ten manifest z pełnym dystansem, stwierdzając najpierw, że wolał oglądać mecz kadry U-21, a później rzucając zza kierownicy, że po prostu jedzie do federacji pracować i myśleć o drużynie.
Klubowy azyl i pogoń za tysiącem
Gdy w ojczyźnie płoną mosty, Cristiano odcina się od reprezentacyjnego szumu i skupia na obowiązkach w klubie. Powrót do barw Al-Nassr okazał się dla niego najlepszą terapią. W ostatnim meczu ligowym przeciwko Al-Draih kapitan nie tracił czasu na rozpamiętywanie kłótni z trenerem – szybko znalazł drogę do siatki i strzelił swojego 980. gola w profesjonalnej karierze. Od upragnionej, historycznej bariery 1000 bramek dzielą go już tylko 20 trafień, co daje mu doskonały powód, by o kadrze zapomnieć przynajmniej do czasu ogłoszenia oficjalnego wyroku komisji.
Ciekawostki
Piłka Nożna