Udany początek sezonu w wykonaniu BKS-u ZGO Bielsko-Biała
Nowy sezon Tauron Ligi kobiet dostarczył kibicom sporo emocji. Jednym z ciekawszych spotkań była rywalizacja w Bydgoszczy, gdzie miejscowy Metalkas mierzył się z BKS ZGO Bielsko-Biała. Do wyłonienia lepszej drużyny potrzebny był tie-break. Piąty set na swoją korzyść rozstrzygnęły siatkarki drużyny gości.

W jaki sposób BKS wygrał dwa pierwsze sety?
Pierwszy set od samego początku układał się pod dyktando zespołu z Bielska-Białej. Brązowe medalistki z ubiegłego sezonu prowadziły już 8:3. W drugiej połowie tej partii gospodynie znacząco odrobiły straty, ale ostatecznie przegrały tego seta 21:25.
Druga odsłona meczu mogła okazać się zwycięska dla każdej ze stron. O tym, jak wyrównana walka toczyła się w tej partii może najlepiej świadczyć fakt, że na tablicy z wynikami było 23:23. Decydujące punkty zdobywały jednak bielszczanki. Najpierw za sprawą Martyny Borowczak, a następnie Igi Wasilewskiej. Drużyna z Bydgoszczy przegrała 23:25.
Jak zespół z Bydgoszczy wyrównał stan meczu?
Ku radości miejscowych kibiców Metalkas Pałac Bydgoszcz nie poddał się i podjął rywalizację w trzecim secie. W zespole gospodyń wyróżniały się Julia Hewelt oraz Wiktoria Makarewicz. BKS zaczął mieć poważne problemy z przyjęciem, co bydgoszczanki bezlitośnie wykorzystały, zwyciężając w trzecim secie 25:20.
Czwarta partia była w zasadzie kopią wydarzeń z trzeciej odsłony meczu. Julia Hewelt bardzo dobrze posyłała zagrywkę, która sprawiała ogromne kłopoty drużynie z Bielska-Białej. Wynik 25:21 zapewnił gospodyniom remis 2:2.
Czy piąty set był wyrównany?
Kiedy wydawało się, że drużyna z Bydgoszczy w pełni przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku, to nagle w piątym secie w zdecydowanie lepszej formie były brązowe medalistki z ubiegłego sezonu. Przy zagrywkach Wiktorii Szewczyk BKS odskoczył na 6:3. Gospodynie stać było jedynie na chwilowe zmniejszenie przewagi do stanu 10:11. Już sama końcówka należała do przyjezdnych, które wygrały tego seta 15:10 i całe spotkanie 3:2.
Które zawodniczki były najlepsze w swoich zespołach?
Tytuł MVP spotkania powędrował do Iris Vos, która była najskuteczniejszą zawodniczką w zespole z Bielska-Białej, zdobywając 22 punkty. Z bardzo dobrej strony pokazały się również: Iga Wasilewska (19 pkt) oraz Kertu Laak (17 pkt). W drużynie gospodyń kapitalny mecz rozegrała Wiktoria Makarewicz, która zdobyła aż 26 punktów.
Ciekawostki
Siatkówka