Takie spotkania w Tauron Lidze Kobiet chcemy oglądać! Świetne widowisko w Łodzi

Hit pierwszej kolejki Tauron Ligi Kobiet pomiędzy ŁKS Commercecon Łódź, a KS DevelopRes Rzeszów spełnił oczekiwania kibiców i ekspertów. Do wyłonienia zwycięzczyń potrzeba było rozegrania pięciu setów. Lepiej z tej rywalizacji wyszły zawodniczki z Podkarpacia zwyciężając na parkiecie rywalek 3:2.

DevelopRes Rzeszow - LKS Commercecon Lodz
fot. PressFocus

Jaki przebieg miały dwa pierwsze sety tego meczu?

Zdecydowanie lepiej w to spotkanie weszły wicemistrzynie Polski. Bardzo dobrze w drużynie z Rzeszowa spisywała się rozgrywająca Alicja Grabka, która świetnie współpracowała z Weroniką Centką – Tietianiec. Pierwsza partia zakończyła się rezultatem 25:22 dla przyjezdnych.

Drugi set to jeszcze pewniejsza postawa siatkarek DevelopResu. Bardzo dobrze funkcjonował blok , w którym brylowały Centka-Tietianiec oraz Taylor Mims. Dodatkowo gospodynie z ŁKS popełniały sporo błędów, które odbiły się na końcowym rezultacie i wygranej Rzeszowianek 25:17.

W jaki sposób ŁKS wyrównał stan rywalizacji?

Siatkarki ŁKS wreszcie złapały wiatr w żagle w trzeciej odsłonie meczu. Gospodynie wykorzystały niemoc zespołu z Rzeszowa w ataku. Zawodziła szczególnie w tym elemencie Taylor Mims. Siatkarki z Łodzi przy wsparciu swoich kibiców wygrały trzeciego seta 25:19.

ŁKS Commercecon Łódź zagrał kolejną partię w taki sposób, w jaki życzyliby sobie tego kibice za każdym razem. Gospodynie totalnie zdominowały swoje rywalki. Między drużynami widoczna była różnica poziomów. Ostatecznie ŁKS rozbił przyjezdne do 14, doprowadzając do remisu w meczu. 

Co zadecydowało o końcowym sukcesie siatkarek z Rzeszowa?

Ostatni set to mnóstwo zwrotów akcji. Początek należał do zawodniczek z Podkarpacia, ale ŁKS szybko odrobił straty i na zmianę stron schodził przy prowadzeniu 8:6. W kolejnym fragmencie meczu gospodynie zaczęły jednak popełniać niewymuszone błędy i DevelopRes przy stanie 14:12 miał piłkę meczową. Gospodynie wybroniły się z tej sytuacji i chwilę później same stanęły przed szansą na zamknięcie spotkania przy stanie 15:14. Tak się jednak nie stało, ponieważ bohaterką meczu została Weronika Centka-Tietianiec. Zawodniczka najpierw skutecznie zablokowała rywali z Łodzi, a następnie wykonała dwie zagrywki, które zadecydowały o końcowym sukcesie zespołu z Rzeszowa.

Krzysztof

Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.

Ciekawostki

Siatkówka
Zobacz wszystkie ciekawostki