Bezbramkowy remis po bezbrawnej grze Polaków

Reprezentacja Polski zainaugurowała zmagania w Lidze Narodów. Podopieczni Jana Urbana w piątkowy wieczór bezbramkowo zremisowali z Bośnią i Hercegowiną.

Reprezentanci Polski po meczu z Bośnią i Hercegowiną
Fot. Press Focus

Przed przystąpieniem reprezentacji Polski do rywalizacji w Lidze Narodów analizowano, ilu punktów zdobytych w czterech meczach, które odbędą się podczas tego specyficznego zgrupowania, należy się spodziewać. Liczono, że biało-czerwoni będą groźni szczególnie w domowych spotkaniach, ale to, co zobaczyliśmy w piątek w Warszawie, wielu mogło zawieść.

Podopieczni Jana Urbana szczególnie w pierwszej połowie byli niezwykle zagubieni. Na usprawiedliwienie naszych piłkarzy działa fakt, że Bośniacy również nie mieli zbyt wiele do zaoferowania. Piotr Zieliński starał się kreować grę, napędzać ofensywne akcje, ale brakowało kontynuacji ze strony jego reprezentacyjnych kolegów.

Ożywienie nastąpiło w drugiej połowie meczu. Można było odnieść wrażenie, że polscy piłkarze zaczęli grać z dużo wyższą intensywnością. Drużyna Urbana miała przewagę, co przełożyło się na wypracowanie sobie kilku dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Niestety to natomiast nie przełożyło się na znalezienie drogi do bramki rywali.

REKLAMA

Polska – Bośnia Hercegowina 0:0

Z jednej strony można stwierdzić, że Polakom zabrakło skuteczności, ale z drugiej trudno było nie odnieść wrażenia, że przede wszystkim byli oni bardzo zachowawczy, brakowało odwagi, a dominowała bojaźliwość przed popełnieniem błędu.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i na pewno nie będzie spotkaniem, o którym będzie się dyskutować godzinami. Należy szybko skupić się na tym, co dalej przed Polakami. Reprezentacja Polski już w poniedziałek rozegra kolejne spotkanie. Będzie to swoista okazja do wzięcia rewanżu, gdyż rywalami biało-czerwonych będą Szwedzi. Wyjazdowa rywalizacja rozpocznie się o godzinie 20:45.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.

Ciekawostki

Piłka Nożna
Zobacz wszystkie ciekawostki