Od króla strzelców do transferowego flopa? Koszmarny powrót Efthymiosa Koulourisa do Ekstraklasy

Efthymios Koulouris miał ponownie zdominować polską ligę, tymczasem jego transfer do Wieczystej Kraków na razie okazuje się gigantycznym rozczarowaniem. Choć zaledwie kilkanaście miesięcy temu Grek opuszczał Ekstraklasę jako rekordzista XXI wieku z 28 golami na koncie, po powrocie z Arabii Saudyjskiej zatracił swoją największą broń – skuteczność. Statystyki napastnika są bezlitosne i pokazują, że w Krakowie rośnie problem, który wkrótce może posadzić gwiazdora na ławce rezerwowych.

Koulouris na kolanach

Złoty interes Sławomira Peszki i wielkie transferowe hity

Latem 2025 roku Efthymios Koulouris wyjeżdżał z Polski w blasku chwały. Jako król strzelców i absolutna gwiazda Pogoni Szczecin wybrał lukratywny kontrakt w saudyjskim Al-Ula. Na Bliskim Wschodzie nie próżnował – sezon zakończył z dorobkiem 23 bramek, wyprzedzając w klasyfikacji strzelców takie nazwiska jak Moussa Marega. Nic dziwnego, że gdy nadarzyła się okazja na jego powrót do Polski, dyrektor sportowy Wieczystej Kraków, Sławomir Peszko, nie wahał się ani chwili.

W grze o podpis Greka były kluby z MLS, mistrz Polski oraz grecki PAOK Saloniki. Peszko przyznawał wprost, że negocjacje były najtrudniejszymi w jego karierze, a kwoty odstępnego początkowo sięgały 1,5 miliona euro. Ostatecznie beniaminek dopiął swego, wywołując zazdrość u ligowej konkurencji. Do Krakowa trafiał przecież napastnik, który w dwa lata strzelił ponad 50 goli.

Strzelecka niemoc i fatalne statystyki dawnego lisa pola karnego

Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jednak ogromne oczekiwania. Koulouris z automatu wskoczył do wyjściowego składu Wieczystej, ale na boiskach Ekstraklasy jest dziś cieniem samego siebie. Po dziewięciu rozegranych meczach i spędzeniu na murawie 671 minut, jego dorobek bramkowy w lidze wynosi okrągłe zero. Jedyne trafienie zanotował w Pucharze Polski przeciwko trzecioligowej Avii Świdnik.

Co najgorsze dla 30-letniego snajpera, winy nie da się zrzucić na brak podań od kolegów. Koulouris regularnie dochodzi do sytuacji:

  • 28 oddanych strzałów – najwięcej w lidze wśród zawodników bez gola,
  • Tylko 8 uderzeń celnych – fatalny wskaźnik precyzji,
  • Współczynnik xG na poziomie 3,70 – statystyki jasno mówią, że Grek powinien mieć już na koncie co najmniej 3-4 bramki.

Podczas gdy klubowy kolega Leandro Semedo przy zbliżonym xG (3,48) zdobył cztery bramki, Koulouris seryjnie marnuje tzw. „setki” (zmarnował już 6 dogodnych szans). Jeśli dawny lis pola karnego szybko nie odzyska skuteczności, Sławomir Peszko i trenerzy Wieczystej będą musieli podjąć radykalne decyzje. W odwodzie czeka bowiem głodny gry Bartosz Białek, który jako dżoker zdołał już otworzyć swoje ligowe konto.

Paweł Rorata - redaktor News.Decathlon

Paweł Rorata

Sport znam nie tylko z trybun. Przez lata grałem w siatkówkę na poziomie III ligi, a później sędziowałem mecze na szczeblu wojewódzkim. Dzięki temu dobrze wiem, jak wyglądają emocje, presja i kulisy rywalizacji z perspektywy boiska.

W moim życiorysie jest też epizod redakcyjny: przez pewien czas prowadziłem kącik sportowy w lokalnej gazecie.

Dziś najwięcej uwagi poświęcam piłce nożnej. Śledzę rynek transferowy i na bieżąco analizuję Premier League. Od lat gram też w Fantasy Premier League, więc statystyki i forma zawodników to dla mnie codzienność. Uważnie obserwuję również Ekstraklasę i La Ligę, a moim szczególnym zainteresowaniem jest FC Barcelona.

Ciekawostki

Piłka Nożna
Zobacz wszystkie ciekawostki