Feio ma nową pracę. Wraca do Grecji po kilku latach

Potwierdziły się doniesienia, które w przestrzeni medialnej pojawiały się od kilku dni. Goncalo Feio został ogłoszony nowym trenerem Asterasu Tripolis. 36-latek podpisał z nowym klubem kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028.

Fot. Press Focus

Asteras Tripolis zawodzi w obecnym sezonie greckiej SuperLigi. Zespół w dziewięciu dotychczasowych meczach zdobył zaledwie sześć punktów, czego konsekwencją jest 12. miejsce w tabeli. Posadą za niezadowalające wynik zapłacił Georgios Antonopoulos, który był szkoleniowcem od marca i poprowadził zespół w 25 spotkaniach.

Na tego, który ma uratować sezon w wykonaniu Asterasu, wybrano Goncalo Feio. Portugalski szkoleniowiec znany z pracy w polskich zespołach we wtorek został przedstawiony w nowym klubie. Podpisał kontrakt do końca sezonu 2027/2028.

– Myślę, że to jest futbol, jaki chcemy wam zaoferować: futbol z intensywnością, drużyna piłkarska, która potrafi się poświęcić, ale zarazem dobra piłka, coś, co zainspiruje was do przychodzenia i utożsamiania się z nami. I to jest pierwsza rzecz, jakiej wam życzę: utożsamiania się ze swoją drużyną, z drużyną waszego miasta – powiedział trener witając się z kibicami.

Dla Feio będzie to powrót do Grecji po kilku latach. W 2019 roku zaliczył kilkumiesięczny epizod w roli asystenta Kiko Ramireza w Xanthi.

Feio zadomowi się na dłużej?

36-latek w ostatnim czasie ma problem z zadomowieniem się w nowym miejscu pracy na dłużej. Te kłopoty zaczęły się po rozstaniu z Legią Warszawa, której trenerem był przez 15 miesięcy. Następnie przeniósł się do Dunkierki, której nie poprowadził w ani jednym meczu. Następnie pracował w Radomiaku (11 spotkań) oraz ostatnio w Tondeli (8 meczów).

Praca w Asterasie dla Feio będzie kolejnym testem pod tytułem „ujarzmić własne ego”. Wielokrotnie portugalski trener dawał się poznać jako człowiek ze świetnym warsztatem, ale na jego drodze pojawiały się problemy związane z kontaktami interpersonalnymi. A wiedząc, jak łatwo traci się zaufanie do trenera w greckich klubach, trudno przewidywać, aby ta przygoda zakończyła się sukcesem.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.

Ciekawostki

Piłka Nożna
Zobacz wszystkie ciekawostki