Trzęsienie ziemi w Śląsku Wrocław! Zwolniono nie tylko trenera

Czara goryczy się przelała po przegranym meczu Śląska Wrocław z Radomiakiem Radom (1:3). Włodarze klubu poinformowali o natychmiastowym zakończeniu współpracy z trenerem Ante Simundzą. Jak się okazuje, to nie jest jedyna osoba, dla której poniedziałkowe spotkanie okazało się ostatnim. Z drużyną pożegnał się takze dyrektor sportowy, Rafał Grodzicki.

Fot. Press Focus

Jeszcze kilka miesięcy temu Ante Simundza przeżywał chwile chwały jako trener Śląska Wrocław, który poprowadził drużynę do powrotu na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Ostatnie tygodnie jednak nie układały się po myśli nikogo, komu na sercu leży dobro klubu.

Wrocławianie po 13 kolejkach PKO BP Ekstraklasy znajdują się w strefie spadkowej i zajmują 16. miejsce w tabeli. Na ich dziewięcio punktowy dorobek złożyły się dwa zwycięstwa oraz trzy porażki. Na domiar złego – Śląsk nieoczekiwanie odpadł z Pucharu Polski po porażce z Odrą Opole, która wyrównała stan gry w doliczonym czasie gry, a następnie przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę w dogrywce.

Gwoździem do trumny okazała się wyjazdowa porażka z Radomiakiem Radom. Śląsk przegrał ten mecz 1:3, a kilkanaście minut po zakończeniu gry pojawiła się informacja o natychmiastowym zwolnieniu Simundzy.

55-latek trenerem Śląska był od grudnia 2024 roku – najpierw nie podołał zadaniu utrzymania zespołu w Ekstraklasie, ale następnie po jednym sezonie na niższym szczeblu rozgrywkowym wrócił z nim do PKO BP Ekstraklasy. Słoweniec poprowadził zespół w 68 meczach – odniósł w nich 27 zwycięstw, zanotował 19 remisów oraz poniósł 22 porażki.

Simundza nie jedynym ukaranym

Winą za niepowodzenie zespołu w obecnym sezonie obarczony został także Rafał Grodzicki. Niespełna dobę po zwolnieniu Simundzy, poinformowano także o zakończeniu współpracy z dyrektorem sportowym, który w klubie pracował od listopada 2024 roku.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.

Ciekawostki

Piłka Nożna
Zobacz wszystkie ciekawostki