Pierwsza strata punktów BVB. Udział miał w tym Polak!
Borussia Dortmund świetnie rozpoczęła obecny sezon Bundesligi – w pierwszych czterech spotkaniach piłkarze z Zagłębia Ruhry zdobyli komplet punktów i można było słyszeć głosy, że to ten sezon, w którym Bayern Monachium będzie miał godnego rywala w walce o mistrzostwo Niemiec. Podopieczni Niko Kovaca nie mogą być zadowoleni z powrotu do gry po przerwie reprezentacyjnej – w domowym meczu, w niezwykłych okoliczościach, stracili punkty w starciu z Werderem Brema, którego jednym z bohaterów był polski piłkarz.

Przez lata byliśmy przyzwyczajeni, że to Borussia Dortmund była zespołem, w którym występowali Polacy i to dla nich oglądało się niemiecką Bundesligę. Tymczasem obecnie w kadrze utytułowanego zespołu nie ma ani jednego reprezentanta Polski. Dortmuńczycy w piątek zmierzyli się z Werderem Brema, w którego składzie znalazło się w dwóch Polaków – Oskar Wójcik oraz Dariusz Stalmach.
Obaj zaczęli mecz na ławce, ale Wójcik pojawił się na boisku już w 19. minucie, co było spowodowane kontuzją Amosa Piepera. Stalmach zameldował się na murawie w 65. minucie.
Wszystko, co najważniejsze w tym spotkaniu, rozegrało się w trakcie ostatnich dziesięciu minut! W 80. minucie Daniel Svensson wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Gdy pięć minut później do siatko trafił Nico Schlotterbeck, wydawało się, że wynik jest rozstrzygnięty.
Nic bardziej mylnego! Werder Brema ruszył do odrabiania strat w 88. minucie za sprawą trafienia Ludovita Reisa. Holender popisał się świetnym uderzeniem z dystansu, a asystę zanotował Wójcik, który przerwał groźny kontratak gospodarzy.
Katem Borussii Dortmund okazał się jej były piłkarz, Niclas Fuellkrug, który za sprawą uderzenia głową w doliczonym czasie gry ustalił wynik remisowy.
Wszystko w rękach Bawarczyków
Na potknięciu Borussii Dortmund skorzystac może Bayern Monachium. Piłkarze pod wodzą Vincenta Company’ego w sobotę zagrają z FC Augsburgiem. Jeśli wygrają, to zrównają się punktami z obecnym liderem Bundesligi.
Ciekawostki
Piłka Nożna