Siatkarski horror w Olsztynie! Indykpol AZS o krok od piątego miejsca
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn wygrali pierwsze starcie w zaciętej rywalizacji o 5. miejsce na koniec sezonu PlusLigi. Choć gospodarze ostatecznie triumfowali, przyjezdni z Bełchatowa postawili niezwykle trudne warunki doprowadzając do dramatycznego tie-breaka.

Jak przebiegała rywalizacja w pierwszych setach?
Mecz od samego początku charakteryzował się dużą zmiennością nastrojów i poziomem gry. Olsztynianie zaczęli zgodnie z planem, dominując w premierowej odsłonie, jednak później do głosu doszli siatkarze z Bełchatowa.
Przebieg spotkania w liczbach:
- Set 1: 25:18 – pewne otwarcie gospodarzy.
- Set 2: 23:25 – skuteczna odpowiedź gości.
- Set 3: 22:25 – Skra przejmuje kontrolę nad meczem.
- Set 4: 25:18 – powrót Olsztyna do wysokiej formy.
- Set 5 (Tie-break): 18:16 – wojna nerwów wygrana przez AZS.
W ekipie z Bełchatowa prym wiedli przede wszystkim niezwykle skuteczni Antoine Pothron oraz Daniel Chitigoi, którzy w pewnym momencie uciszyli halę w Olsztynie.
Kto poprowadził gospodarzy do zwycięstwa?
Gdy siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn znaleźli się pod ścianą, przegrywając w setach 1:2, ciężar odpowiedzialności wzięli na siebie liderzy. Kluczowe ataki i serwisy w najważniejszych momentach należały do duetu:
- Moritz Karlitzek
- Jan Hadrava
To ich doświadczenie i zimna krew pozwoliły gospodarzom najpierw doprowadzić do wyrównania, a następnie przetrwać próbę nerwów w tie-breaku, granym na przewagi do stanu 18:16.
Kiedy odbędzie się rewanż w Bełchatowie?
Walka o piątą lokatę toczy się do dwóch wygranych spotkań. Dzięki domowemu zwycięstwu, Olsztynianie są w uprzywilejowanej sytuacji, ale Skra nie złożyła jeszcze broni.
Harmonogram dalszych meczów:
- 17 kwietnia: Drugie starcie w hali w Bełchatowie.
- Mecz decydujący (opcjonalnie): Jeśli Skra wygra u siebie, trzecie starcie odbędzie się ponownie w Olsztynie.
Zwycięstwo Indykpolu AZS Olsztyn przybliża ich do zakończenia sezonu na wysokim, piątym miejscu, co jest prestiżowym zwieńczeniem wymagających rozgrywek PlusLigi. Skra Bełchatów pokazała jednak, że we własnej hali będzie niezwykle groźna, a walka o ostateczny triumf w tej parze może rozstrzygnąć się dopiero w ostatniej możliwej partii trzeciego meczu.
