Niezwykłe osiągnięcie Berrettiniego. Dominacja na korcie

„To jeden z najlepszych występów w mojej karierze” – powiedział po środowym meczu Matteo Berrettini, który w 49 minut pokonał Daniila Medwiediewa. Nie ma co się dziwić odczuciom Włocha, skoro wygrał ze swoim rywalem 6:0, 6:0!

Fot. PressFocus

Matteo Berrettini niegdyś plasował się na szóstym miejscu na świecie, ale aby zagrać w turnieju rangi ATP Masters 1000 w Monte Carlo potrzebował „dzikiej karty”. Ostatnie lata zwieńczone kontuzjami nie są dla niego najlepsze, ale kto wie, czy środowy mecz nie odmieni jego przyszłości.

Obecnie 90. tenisista świata w drugiej rundzie trafił na Daniila Medwiediewa i nie był faworytem tego starcia. Tymczasem na korcie zaprezentował się w wybitnym stylu – nie tylko pewnie pokonał Rosjanina, ale zrobił to w zaledwie 49 minut i nie stracił ani jednego gema!

Pierwszy raz w karierze

Berrettini nigdy wcześniej na poziomie ATP nie wygrał meczu bez straty seta. Warto odnotować, że Włoch w Monte Carlo jeszcze nie stracił gema! W pierwszej rundzie mierzył się z Roberto Bautistą-Agutem, który poddał mecz przy stanie 0:4.

Co ciekawe – Monte Carlo stosunkowo niedawno widziało taki sam rezultat. W 2025 roku Alex de Minaur w ćwierćfinale nie oddał ani jednego seta Grigorowi Dimitrovowi.

29-latek, który za sprawą tegorocznego występu w księstwie Monako wyrównał swój życiowy sukces z tego turnieju, czeka na rywala w trzeciej rundzie. Będzie nim lepszy w pojedynku Joao Fonseci z Arthurem Rinderknechem.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.