Goncalo Feio znalazł nową pracę. Będzie walczył o utrzymanie

Goncalo Feio po rozwiązaniu kontraktu z Radomiakiem Radom nie spędził zbyt dużo czasu na bezrobociu. Ekscentryczny szkoleniowiec szybko znalazł nową pracę – trafił do portugalskiego CD Tondela, w którym zastąpi szkoleniowca zwolnionego po… kłótni z prezesem.

Fot. PressFocus

Jeszcze niedawno wydawało się, że Goncalo Feio na dłużej zadomowi się w Radomiaku Radom. Tymczasem po tym, w jakich okolicznościach pożegnał się z tym klubem, przewrotnie można było się spodziewać, że trudno będzie mu znaleźć nową pracę. Nic bardziej mylnego.

Portugalczyk przestał być trenerem radomskiej drużyny na początku marca, kiedy to po meczu z GKS-em Katowice zgłosił na policję, że został uderzony przez radnego, Dariusza Wójcika. Po wszystkim podjął decyzję, że chce rozwiązać kontrakt, co klub mu umożliwił.

Powrót do ojczyzny

36-latek trenerską karierę rozpoczął w Polsce, co oznacza, że po raz pierwszy pracę podejmie w swojej ojczyźnie. W niedzielę poinformowano, że Feio spróbuje uratować przed spadkiem klub CD Tondela. Zdążył już nawet przeprowadzić pierwszy trening, ale przed nim bardzo poważne zadanie.

Jego nowy zespół występuje na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Portugalii i jest zamieszany w walkę o utrzymanie. Tondela w ostatnich pięciu meczach zdobyła sześć punktów i zajmuje 17. miejsce w tabeli – do bezpiecznego miejsca traci cztery punkty.

Ciekawe są okoliczności, w jakich z klubem pożegnał się jego poprzednik. Były trener, Cristiano Bacci, miał pokłócić się po ostatnim meczu z prezesem, Gilberto Coimbrą. Portugalski „Record” raportuje, że mężczyźni zamknęli się w pokoju i najpierw rozmawiali. Później miały rozpocząć się przepychanki, po których konieczne było wyważenie drzwi.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.