Jaka przyszłość Siemieńca? Ważny głos z klubu
Adrian Siemieniec jest niezwykle rozchwytywany na rynku – mowa nie tylko o polskich klubach, które chciałyby go zatrudnić. Sporo mówi się także o zainteresowaniu zagranicznych zespołów. Karty w rękach trzyma jego obecny klub, Jagiellonia Białystok. Drużyna z Podlasia ma opcję przedłużenia kontraktu i wiele wskazuje, że planuje z niej skorzystać.

Jagiellonia Białystok w sezonie 2023/2024 sensacyjnie zdobyła pierwsze w historii mistrzostwo Polski, a w kolejnym sezonie sięgnęła po trzecie miejsce. Poza tym „Duma Podlasia” świetnie radziła sobie w europejskich pucharach. W dwóch ostatnich kampaniach odpowiednio dochodziła do ćwierćfinału oraz 1/8 finału Ligi Konferencji.
Nie ma wątpliwości co do tego, że ojcem tych sukcesów jest Adrian Siemieniec. Trener, który przejął zespół będacy w ogromnym kryzysie i przede wszystkim trener, który właściwie uczył się zawodu i miał być jedynie tymczasowym rozwiązaniem. Tymczasem drużyna pod jego wodzą na stałe zadomowiła się w czołówce PKO BP Ekstraklasy i także w tym sezonie walczy o najwyższe cele.
Jagiellonia Białystok po 26. kolejkach ligi zajmuje trzecie miejsce w tabeli i do liderującego Lecha Poznań traci trzy punkty. Na ocenę pracy Siemieńca nie wpływa nawet ostatni gorszy okres drużyny, która w ostatnich siedmiu spotkaniach tylko jeden raz znalazła sposób na zwycięstwo, zdobywając w tym czasie jedynie sześć punktów. Biorąc pod uwagę poprzednie pięć spotkań w PKO BP Ekstraklasie, Jagiellonia jest lepsza jedynie od Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, która jest już pogodzona ze spadkiem z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Polsce.
W Białymstoku jednak nikt nie ma wątpliwości co do tego, czy należy nadal ufać Siemieńcowi. Włodarze klubu mają możliwość skorzystania z klauzuli przedłużenia kontraktu z trenerem na kolejny sezon i wszystko wskazuje, że tak się wydarzy. Takowy obrót spraw w rozmowie z TVP Sport zapowiedział szef rady nadzorczej Jagiellonii, Wojciech Strzałkowski.
Siemieniec robi furorę na rynku trenerskim. Jego zatrudnieniem interesują się między innymi Lech Poznań czy Widzew Łódź, a pojawiają się także doniesienia, że chciałyby go zespoły z Holandii czy Belgii.
