Pietuszewski znów bohaterem FC Porto. Wygrany mecz na szczycie
FC Porto zrobiło kolejny niezwykle ważny krok w kierunku mistrzostwa Portugalii. Zespół prowadzony przez Francesco Farioliego w meczu na szczycie wygrał ze Sportingiem Braga (2:1). Duży wkład w zwycięstwo mieli Polacy, którzy w komplecie wystąpili w pierwszym składzie, a Oskar Pietuszewski zapisał się w protokole.

Nastolatek potwierdził, że zasłużył
Oskar Pietuszewski po transferze z Jagiellonii Białystok do FC Porto błyskawicznie potwierdził, że włodarze portugalskiego klubu zdecydowali się na wyśmienity ruch. 17-latek zadomowił się w nowym zespole i odpłaca się za zaufanie za sprawą wyśmienitych występów. Jego świetna gra na przestrzeni ostatnich tygodni spowodowała, że Jan Urban nie miał innego wyjścia, jak powołać go na nadchodzący mecz barażowy przeciwko Albanii.
Skrzydłowy w ostatnim spotkaniu przed przerwą reprezentacyjną potwierdził, że zasłużył na debiut w biało-czerwonych barwach. Polak był motorem napędowym FC Porto, które w starciu z czwartą w tabeli Bragą musiało odrabiać straty. To właśnie jego podanie otworzyło drogę do bramki Williamowi Gomesowi i dało pierwszą bramkę. Faworyci nie zadowolili się remisem i w końcówce przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Zachwytów nad Pietuszewskim nie ma końca. Nastolatek w barwach FC Porto rozegrał już dziesięć meczów, w których zdobył trzy bramki oraz zanotował dwie asysty. Poza nim w niedzielnym meczu wystąpili Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior, którzy stanowią trzon formacji defensywnej swojego zespołu.
Coraz bliżej celu
Podopieczni Farioliego za sprawą wygranej ze Sportingiem Braga zrobili duży krok w stronę mistrzostwa Portugalii. FC Porto przewodzi w tabeli ligi z siedmioma punktami przewagi nad Sportingiem oraz Benfiką. Ten pierwszy zespół ma jeden zaległy mecz do rozegrania.
