Pewna wygrana New Yorks Knicks z niewielkim wkładem Jeremy’ego Sochana
Rozpędzone New York Knicks w nocy z wtorku na środę nie pozostawiło żadnych złudzeń Indiana Pacers, które pokonało 136-110. W składzie Knicksów pojawił się Jeremy Sochan, ale jego wkład w zwycięstwo zespołu był niewielki.

Zmiana na… gorsze?
Jeremy Sochan postanowił opuścić San Antonio Spurs, aby zmienić klub, w którym będzie miał więcej okazji do zaprezentowania swoich możliwości. Jego wyborem okazało się New York Knicks – czy był to wybór słuszny? Obecnie reprezentant Polski nie tylko nie jest podstawowym graczem, ale także na parkiecie pojawia się wyłącznie sporadycznie.
W nocy z wtorku na środę New York Knicks w Madison Square Garden podejmowało ostatnią drużynę Konferencji Wschodniej, Indianę Pacers. Gospodarze nie pozostawili większych złudzeń rywalom i zdominowali to, co działo się na boisku. Najjaśniejszym ogniwem Knicks był Josh Hart, który na swoim koncie zapisał 33 punkty, siedem zbiórek oraz pięć asyst.
Wkład – choć ku niezadowoleniu polskich kibiców – zaledwie niewielki, w zwycięstwo swojego zespołu miał Sochan. Polski koszykarz na parkiecie spędził pięć ostatnich minut meczu. Zdobył dwa punkty i zaliczył jedną zbiórkę. Więcej, niż o jego występie, mówiło się o nowym wyglądzie. Sochan, znany z eksperymentowania, postanowił zafarbować włosy na zielony kolor.
New York Knicks świetnie sobie radzi w tym sezonie NBA. Zwycięstwo nad Indianą było czwartym z rzędu. Podopieczni Mike Browna obecnie zajmują trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej.
