Horror we Florencji: Bartosz Mazurek rzucił wyzwanie Fiorentinie!
Wczorajszy wieczór na Stadio Artemio Franchi przejdzie do legendy polskiego futbolu. Choć Jagiellonia Białystok pożegnała się z Ligą Konferencji, zrobiła to w sposób spektakularny, a 19-letni Bartosz Mazurek stał się najmłodszym polskim autorem hat-tricka w historii europejskich pucharów.

Jak 19-letni Bartosz Mazurek przeszedł do historii?
Przed meczem nieliczni wierzyli w odrobienie strat z Białegostoku, gdzie „Viola” wygrała 3:0. Jednak nastoletni pomocnik Jagiellonii uciszył trybuny we Florencji, kompletując historycznego hat-tricka:
- 23. minuta: Wykorzystał podanie Afimico Pululu i otworzył wynik spotkania.
- 45+3. minuta: Tuż przed przerwą uderzył po rykoszecie, dając prowadzenie 2:0.
- 49. minuta: Ponownie po asyście Pululu, Mazurek wykończył akcję, doprowadzając do sensacyjnego stanu 3:0 w meczu i 3:3 w dwumeczu.
Dzięki temu wyczynowi urodzony w 2007 roku zawodnik pobił rekord Marka Filipczaka z 1982 roku, stając się nowym rekordzistą polskiej piłki pod względem wieku przy zdobyciu trzech bramek w Europie.
Dlaczego Jagiellonii zabrakło szczęścia w dwumeczu?
Mimo fenomenalnej postawy w regulaminowym czasie gry, dogrywka okazała się bolesna dla podopiecznych Adriana Siemieńca. Fiorentina, wspierana przez klasowych graczy takich jak David de Gea (który wszedł na boisko w przerwie), zdołała odzyskać kontrolę.
Choć mecz zakończył się zwycięstwem Jagiellonii 4:2 (czwartego gola dołożył Jesus Imaz), w całym dwumeczu to Włosi okazali się lepsi, wygrywając 5:4. Białostoczanie zostawili na boisku serce, udowadniając, że różnica budżetowa nie zawsze decyduje o przebiegu rywalizacji.
Jak zmieniła się wartość rynkowa Mazurka po nocy we Florencji?
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem we Florencji, Bartosz Mazurek był wyceniany na około 600 tysięcy euro. Dziś ta kwota jest już nieaktualna. Skauci topowych europejskich klubów, którzy mieli w swoich notesach nazwisko nastolatka, z pewnością podkreślili je grubą kreską.
Po rekordowym, styczniowym transferze Oskara Pietuszewskiego do FC Porto za ok. 10 mln euro, Jagiellonia udowadnia, że posiada jedną z najlepszych akademii w tej części Europy. Eksperci przewidują, że Mazurek może być kolejnym zawodnikiem, który zasili budżet klubu kwotą liczoną w milionach euro.
Kto jest nowym „diamentem” z Białegostoku?
Bartosz Mazurek to zawodnik, który imponuje nie tylko techniką, ale przede wszystkim odpornością psychiczną. We Florencji zagrał z ogromną pewnością siebie, nie zważając na klasę rywala czy rangę spotkania.
- Wszechstronność: Może grać jako ofensywny pomocnik lub klasyczna „dziesiątka”.
- Skuteczność: Pokazał, że potrafi odnaleźć się w polu karnym w kluczowych momentach.
- Przygotowanie fizyczne: Wytrzymał tempo spotkania z czołową drużyną Serie A.
Występ Bartosza Mazurka to sygnał dla całej Europy, że polska myśl szkoleniowa zaczyna przynosić owoce w postaci graczy gotowych na największe wyzwania. Choć Jagiellonia odpadła, Białystok ma powody do dumy – rośnie tam nowa generacja piłkarzy, która nie boi się nikogo.
