Siatkarska środa. Sześć polskich zespołów zagra w europejskich pucharach

To, co w środę będzie działo się w siatkówce, będzie przebiegało pod dyktando europejskich pucharów, w których zaprezentuje się aż sześć polskich zespołów. Są one w przeróżnej sytuacji – niektóre są już pewne awansu, niektóre mają wszystko w swoich rękach, a inne muszą liczyć na cud, aby grać dalej. Najwięcej z udziałem „biało-czerwonych” będzie się dziać w Lidze Mistrzów.

Fot. PressFocus

Ile polskich drużyn zostanie w Lidze Mistrzów?

Na starcie obecnej edycji Ligi Mistrzów stanęły cztery polskie zespoły. Przed szóstą, ostatnią kolejką zmagań grupowych w najbardziej komfortowej sytuacji znajduje się Bogdanka LUK Lublin, która bez względu na rezultat meczu z Galatasaray Stambuł jest pewna zajęcia pierwszego miejsca. To jednak nie będzie przysłowiowe starcie „o pietruszkę”, bo rywale walczą o zajęcie drugiej pozycji.

W grupie D, gdzie rywalizują dwa polskie zespoły – Aluron CMC Warta Zawiercie oraz Asseco Resovia Rzeszów – wszystko leży w ich rękach. Jeśli obie drużyny wygrają spotkania ostatniej kolejki, to uplasują się na dwóch pierwszych miejscach. Tylko kataklizm może spowodować, że Zawiercianie mogliby nie wywalczyć miejsca premiowanego bezpośrednim udziałem w ćwierćfinale.

Najbardziej skomplikowana jest sytuacja PGE Projektu Warszawa, który w szóstej kolejce fazy grupowej zmierzy się z liderującym Cucine Lube Civitanova. Wprawdzie stołeczny klub obecnie zajmuje drugie miejsce w tabeli, ale w razie porażki z Włochami, Montpellier Volley może ich wyprzedzić po wygranej z outsiderem grupy, zespołem Volley Haasrode Leuven.

Taka sytuacja w tabeli Projektu to pokłosie tego, co wydarzyło się tydzień temu w Belgii. Wówczas Warszawiacy nieoczekiwanie wygrali z Volley Haasrode Leuven 3:2 i stracili cenny punkt w walce o fazę pucharową.

Emocje także w innych pucharach

Polskie zespoły w środę wystąpią także w Pucharze CEV oraz Pucharze Challenge. Sytuacja Jastrzębskiego Węgla i Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa jest jednak bardzo trudna. Obie drużyny przegrały pierwsze mecze – Jastrzębski w 1/8 finału Pucharu CEV z Sales Bluenergy Piacenza (1:3), a Częstochowianie w 1/4 finału Pucharu Challenge z Milano (0:3).

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.