Joseph Worsley przedłużył kontrakt z Energą Treflem!

To wiadomość, na którą czekali wszyscy kibice siatkówki na Pomorzu. Joseph Worsley, amerykański rozgrywający i jeden z absolutnych liderów Energi Trefla Gdańsk, oficjalnie przedłużył kontrakt z klubem. Amerykanin, który przebojem wdarł się do PlusLigi, będzie reprezentował barwy „Gdańskich Lwów” również w sezonie 2026/2027.

fot. PressFocus

Dlaczego zatrzymanie Worsleya było priorytetem?

Od momentu dołączenia do zespołu latem 2025 roku, Worsley stał się kluczową postacią w taktyce gdańszczan. Jego styl gry, łączący kalifornijską fantazję z europejską dyscypliną, sprawił, że Trefl stał się jedną z najgroźniejszych drużyn w lidze.

Co czyni go wyjątkowym na parkiecie?

  • Precyzja i dynamika: Amerykanin słynie z błyskawicznego rozegrania, które często gubi blok rywali.
  • Wartość dodana: Prezes Dariusz Gadomski podkreśla, że Joe to lider nie tylko sportowy, ale i mentalny, który świetnie wkomponował się w szatnię.
  • Wszechstronność: Mimo wzrostu (185 cm), Worsley jest niezwykle aktywny w obronie i potrafi zaskoczyć przeciwnika skutecznym atakiem z drugiej piłki.

Droga Kalifornijczyka do Polski

Zanim Joe trafił do Gdańska, zbierał doświadczenie w mocnych ligach europejskich. Jego CV obejmuje występy w takich klubach jak:

  • VfB Friedrichshafen oraz SVG Lüneburg (Niemcy),
  • Chaumont VB 52 (Francja), gdzie był uznawany za jednego z najlepszych rozgrywających ligi.

Jak Amerykanin odnajduje się w PlusLidze i Gdańsku?

Mimo że pochodzi ze słonecznej Kalifornii i studiował na Hawajach, Worsley szybko polubił klimat nad Bałtykiem. Sam zawodnik przyznaje, że Polska to obecnie jedna z najlepszych lig na świecie, a Gdańsk stał się jednym z jego ulubionych miejsc do życia, mimo zimowych temperatur.

Czy Energa Trefl Gdańsk ma szansę na sukces w fazie play-off?

Obecnie gdańszczanie zajmują solidne 6. miejsce w tabeli PlusLigi. Stabilizacja składu, której fundamentem jest pozostanie Worsleya, ma pomóc drużynie nie tylko w awansie do fazy play-off, ale i w realnej walce o medale.

Stabilizacja składu kluczem do sukcesu

Zarząd klubu planuje utrzymać trzon zespołu na kolejny sezon. Wiadomo już, że parę rozgrywających nadal będzie tworzył duet Worsley – Przemysław Stępień. W zespole mają zostać także inni kluczowi gracze, tacy jak libero Voitto Köykkä, co ma zapobiec corocznej rewolucji kadrowej.


Najbliższe tygodnie będą decydujące dla układu tabeli. Po krótkiej przerwie gdańskie „Lwy” wrócą do gry 21 lutego, by zmierzyć się na wyjeździe z liderem rozgrywek, Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Z Joe Worsleyem u steru, kibice mogą być spokojni o kreatywność i waleczność swojej drużyny w najważniejszej części sezonu.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.