Jastrzębski Węgiel pod ścianą: Czy wicemistrzowie Polski odwrócą losy dwumeczu w Piacenzy?
Wicemistrzowie Polski stanęli przed niezwykle trudnym wyzwaniem w rozgrywkach Pucharu CEV. Pierwsze starcie 1/8 finału z włoskim gigantem, Gas Sales Bluenergy Piacenza, zakończyło się bolesną porażką jastrzębian na własnym terenie. Choć sytuacja jest skomplikowana, droga do ćwierćfinału wciąż pozostaje otwarta.

Jak przebiegało starcie w Jastrzębiu-Zdroju?
Mecz rozpoczął się zgodnie z planem gospodarzy, jednak z każdym kolejnym setem inicjatywę przejmowali siatkarze z Włoch. Kibice w hali w Jastrzębiu-Zdroju byli świadkami huśtawki nastrojów.
Miłe złego początki
Podopieczni trenera Andrzeja Kowala weszli w spotkanie z ogromną energią. Agresywna zagrywka i wysoka skuteczność w kontratakach pozwoliły im kontrolować premierową odsłonę, którą wygrali 25:23. Niestety, był to jedyny moment pełnej dominacji polskiego zespołu.
Dominacja Włochów po obiecującym początku
Od drugiego seta to drużyna z Piacenzy zaczęła dyktować warunki, wykorzystując błędy własne gospodarzy i skutecznie blokując ich liderów.
Przebieg punktowy spotkania:
- I set: 25:23 dla Jastrzębskiego Węgla
- II set: 21:25 dla Piacenzy
- III set: 23:25 dla Piacenzy (mimo kilkupunktowego prowadzenia Jastrzębia w środku seta)
- IV set: 13:25 dla Piacenzy – całkowita dominacja gości i zakończenie meczu wynikiem 1:3.
Jakie są szanse Jastrzębskiego Węgla na awans?
Porażka za zero punktów (przy wyniku 1:3 lub 0:3) oznacza, że rewanż we Włoszech będzie wymagał od jastrzębian wspięcia się na wyżyny swoich umiejętności.
Matematyka awansu: Scenariusze na rewanż
Aby wyeliminować ekipę z Piacenzy i zagrać w kolejnej rundzie, Jastrzębski Węgiel musi spełnić następujące warunki:
- Wygrać mecz rewanżowy za 3 punkty, czyli uzyskać wynik 3:0 lub 3:1.
- W przypadku takiego zwycięstwa, o awansie zadecyduje tzw. „złoty set” rozgrywany bezpośrednio po meczu do 15 punktów.
- Każdy inny wynik (np. wygrana 3:2 lub jakakolwiek porażka) premiuje awansem zespół włoski.
Trudne zadanie w rewanżu: Czy polski zespół stać na cud?
Zadanie stojące przed polskim klubem jest niełatwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość gry, jaką zaprezentowała Piacenza w czwartym secie meczu w Polsce. Jednak historia siatkarskich pucharów zna wiele przypadków, w których polskie drużyny odwracały losy dwumeczów w jaskini lwa.
Kluczem do sukcesu we Włoszech będzie przede wszystkim stabilizacja przyjęcia i powrót do odważnej gry w polu serwisowym, którą widzieliśmy w pierwszym secie. Choć rywal jest światowej klasy, dopóki piłka w grze, Jastrzębski Węgiel wciąż ma szansę na awans do najlepszej ósemki Pucharu CEV.
