Wielkie powroty na kort: Zawodniczki, które zadziwiły ranking WTA
Jakie były najbardziej spektakularne powrotu na kort? Która zawodniczka osiągnęła najwięcej?
Historia kobiecego tenisa wielokrotnie pokazała, że długa przerwa w grze – najczęściej spowodowana urlopem macierzyńskim – nie musi oznaczać końca sportowych marzeń. Choć powrót do najwyższej formy wymaga ogromnego wysiłku i determinacji, wiele zawodniczek decyduje się na ten krok, pisząc nowe, inspirujące rozdziały swojej kariery.

Jaka jest motywacja zawodniczek do powrotu do rankingu WTA?
Kiedy znana tenisistka ogłasza wznowienie startów, opinia publiczna zawsze pyta o powody takiej decyzji. Motywacje są zazwyczaj złożone i obejmują zarówno sferę emocjonalną, jak i praktyczną:
- Miłość do tenisa i przyzwyczajenie: Trudno nagle zrezygnować z wieloletniego reżimu treningowego i adrenaliny towarzyszącej startom.
- Chęć udowodnienia własnej wartości: Zawodniczki chcą sprawdzić, czy po przerwie wciąż potrafią rywalizować z najlepszymi na świecie.
- Niespełnione marzenia: Często powrót jest szansą na zdobycie trofeum, którego brakuje w kolekcji.
- Przełamywanie barier: Tenisistki po urlopach macierzyńskich chcą pokazać, że można skutecznie łączyć życie rodzinne ze sportem zawodowym.
- Aspekt finansowy: Bardzo wysokie zarobki w zawodowym tenisie są istotnym czynnikiem wpływającym na decyzję o kontynuowaniu kariery.
Która tenisistka powróciła, osiągając spektakularny sukces?
Historia zna wiele przypadków, w których powrót na kort zakończył się triumfami w najważniejszych imprezach globu:
- Margaret Court: Po przerwie w latach 1966-67 wróciła, by wygrać aż 13 turniejów wielkoszlemowych.
- Evonne Goolagong: Wygrała Wimbledon w 1980 roku, stając się pierwszą matką-triumfatorką turnieju wielkoszlemowego od 1914 roku.
- Kim Clijsters: Belgijka po urodzeniu dziecka zwyciężyła w US Open, idąc w ślady Goolagong.
- Justine Henin: Po powrocie wygrała dwa turnieje WTA i dotarła do finału Australian Open.
- Serena Williams: Legendarna Amerykanka po urodzeniu córki zameldowała się w finałach Wimbledonu i US Open w latach 2018 i 2019.
Jak wygląda rzeczywistość w zawodowym tourze?
Niezależnie od tego, czy jest to turniej rangi WTA 1000, czy WTA 250, tenisistki znajdują się w ciągłym ruchu. Gwiazdy takie jak Iga Świątek, Aryna Sabalenka czy Elina Switolina zmagają się z niezwykle napiętym grafikiem. Choć zapowiadano odciążenie zawodniczek, rok 2025 zapowiada się równie intensywnie jak poprzedni. Rywalizacja runda za rundą, dzień po dniu, jest ogromnym obciążeniem dla psychiki i organizmu sportsmenek.
Jak działa system klasyfikacji i punktacji WTA?
Ranking WTA został stworzony, aby uporządkować hierarchię w świecie tenisa i nadać turniejom odpowiedni prestiż. Punkty przyznawane są w zależności od rangi zawodów i osiągniętego wyniku:
- Wielki Szlem (najwyżej punktowane).
- WTA 1000.
- WTA 500.
- WTA 250 oraz WTA Finals.
System ten motywuje czołowe zawodniczki do regularnych startów. Przykładowo, Iga Świątek jako liderka rankingu dążyła do rywalizacji w jak największej liczbie imprez, by utrzymać swoją przewagę.
REKLAMA
Czy przerwa Igi Świątek wpłynęła na jej pozycję?
Nawet krótka, dwumiesięczna przerwa może wybijać z rytmu startowego. Polka doświadczyła tego, tracąc w tym czasie pierwsze miejsce w rankingu światowym. Powodem absencji była wykryta w jej organizmie niedozwolona substancja, jednak szczegółowe śledztwo potwierdziło, że dostała się ona tam przypadkowo, co pozwoliło zawodniczce na szybki powrót do gry.

Dlaczego powrót na kort kusi coraz bardziej?
W ostatnim czasie trend powrotów przybrał na sile. Powrót takich zawodniczek jak Naomi Osaka, Angelique Kerber czy Caroline Wozniacki podczas Australian Open 2023 udowadnia, że macierzyństwo nie jest już barierą nie do przejścia. Współczesna medycyna sportowa i systemy wsparcia pozwalają tenisistkom wierzyć, że ich najlepsze lata wcale nie muszą kończyć się przed trzydziestką.
