Życiowy sukces Noskovej, wielka forma Kostyuk. Półfinały Wimbledonu skompletowane

Środowe mecze rozgrywane na kortach trawiastych Wimbledonu rozstrzygnęły niewiadome w kontekście tego, jakie zawodniczki pozostaną w grze o końcowy triumf. Po raz pierwszy w fazie półfinałowej znalazła się Linda Noskova, a po raz drugi z rzędu dokonała tego Marta Kostyuk.

Fot. PressFocus

Wtorkowe spotkania pozwoliły wyłonić pierwsze dwie tenisistki, które zapewniły sobie udział w półfinale Wimbledonu. Mowa o Coco Gauff oraz Karolinie Muchovej. W środę kolejne zawodniczki dołączyły do tego grona i są to Linda Noskova wraz z Martą Kostyuk.

Szczególnie warto wspomnieć o Noskovej, która po raz pierwszy w karierze dotarła do tego etapu turnieju wielkoszlemowego. Ba, wcześniej nie grała nawet w ćwierćfinale. Po drugiej stronie siatki stanęła Elise Mertens. Pierwszy set był niezwykle wyrównany, wiele wskazywało, że o jego losach zadecyduje rozgrywka tie-breakowa, ale wówczas Czeszka uzyskała kluczowe przełamanie. Drugi set był jeszcze lepszy w jej wykonaniu, co złożyło się na jej wygraną 7:5, 6:3.

Jej zwycięstwo spowodowało, że na Wimbledonie może dojść do czeskiego finału pomiędzy Noskovą a Muchovą. Zanim jednak do tego dojdzie, 21-latka musi poradzić sobie z Martą Kostyuk. Ukrainka prowadzona przez polską trenerkę, Sandrę Zaniewską, po raz drugi z rzędu dotarła do wielkoszlemowego finału. W środę nie pozostawiła złudzeń Jasmine Paolini, z którą wygrała 6:3, 6:2.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.