Wielkie zwycięstwo Majchrzaka. Zagra o finał turnieju ATP

Kamil Majchrzak awansował do półfinału turnieju rangi ATP 250 w s’Hertogenbosch. Polak na holenderskich kortach trawiastych pokusił się o niemałe osiągnięcie, bowiem w piątkowym meczu 1/4 finału okazał się lepszy od rozstawionego z numerem jeden oraz notowanego na czwartym miejscu w rankingu ATP, Felixa Augera-Aliassime!

Fot. PressFocus

Kamil Majchrzak od lat udowadnia, że korty trawiaste to jego „miejsce na ziemi” i odnosi świetne rezultaty na tej nawierzchni. Nie inaczej jest w tym roku – piotrkowianin zaczął od półfinału turnieju rangi ATP Challenger Tour w Birmingham, a teraz na swoim koncie dołożył kolejną 1/2 finału. Z tą różnicą, że obecnie rywalizuje w zawodach rangi ATP 250 w s’Hertogenbosch i na swoim rozkładzie ma gwiazdę światowego formatu.

Majchrzak w piątkowym ćwierćfinale był spisywany na straty w starciu z Felixem Augerem-Aliassime – obecnie czwartym tenisistą świata. Polak jednak nie podszedł do tego meczu bojaźliwie i od początku to on był zawodnikiem, który chciał mieć inicjatywę. Przyniosło to ogromny efekt, bowiem Kanadyjczyk nie potrafił odnaleźć się na korcie. Reprezentant Polski wygrał premierową odsłonę i za ciosem poszedł w drugim secie, nie dając faworyzowanemu rywalowi szans na odwrócenie losów tego spotkania.

30-latek wygrał 6:4, 6:3 i odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo nad rywalem notowanym w pierwszej „piątce” na świecie. Co więcej – stał się dopiero czwartym polskim tenisistą w historii, który tego dokonał.

Polak musi się uzbroić w cierpliwość w związku z czekaniem na półfinałowego rywala. Będzie nim ktoś z dwójki Daniil MedvedevMarin Cilic, ale ich spotkanie ćwierćfinałowe będzie kontynuowane w sobotę.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.