To się dzieje! 114. tenisista świata zagra o finał Wimbledonu
Tego, co dzieje się w tegorocznej edycji Wimbledonu, mógł się spodziewać mało kto. Arthur Fery, 114. zawodnik rankingu ATP, rozgrywa wybitny turniej. W środę sprawił kolejną niespodziankę i tym razem okazał się lepszy od niedawnego finalisty Roland Garros, Flavio Cobolliego. To oznacza, źe Brytyjczyk zagra o miejsce w wielkim finale.

Arthur Fery do tegorocznej edycji wielkoszlemowego Wimbledonu przystępował jako zawodnik notowany na 114. miejscu w rankingu WTA, który w głównej drabince turnieju znalazł się dzięki „dzikiej karcie” otrzymanej od organizatorów. Jak się okazuje – była to świetna decyzja, bowiem Brytyjczyk przynosi swojemu krajowi wielką chlubę.
23-latek od pierwszych rund radził sobie bardzo dobrze, pokonując kolejnych rywali. Pierwszą wielką niespodziankę sprawił w czwartej rundzie, kiedy to odwrócił losy meczu i pokonał Grigora Dimitrova. W ćwierćfinale raczej spisywano go na straty, bowiem po drugiej stronie siatki stał jeden z najlpszych tenisistów ostatnich tygodni – Flavio Cobolli.
Fery niesiony dopingiem rodaków na korcie centralnym dokonywał wielkich rzeczy. Faworyzowany Włoch w żaden sposób nie był w stanie przeciwstawić się przeciwnikowi, który zaskakiwał go w wielu aspektach gry. O ile pierwszy set można było uznać za wypadek przy pracy, tak to, co dalej działo się na korcie, mogło niepokoić fanów Cobolliego.
Reprezentant Wielkiej Brytanii wykazał się wielką odpornością psychiczną i nie stracił głowy w sytuacji, gdy jego prowadzenie było ogromne. Dowiózł je do końca i po ostatniej piłce meczu mógł się cieszyć z sensacyjnego wyeliminowania faworyta po wygranej 6:4, 7:6(4), 6:0.
Fery w półfinale Wimbledonu stanie przed jeszcze trudniejszym wyzwaniem. Jego przeciwnikiem będzie mistrz Roland Garros, świetnie dysponowany, Alexander Zverev. Niemiec w środę nie dał żadnych szans Taylorowi Fritzowi.
