Pierwsza finalistka Roland Garros znana! Koncert Andriejewej

Przed starciem Mirry Andriejewej i Marty Kostyuk obu zawodniczkom dawano podobne szanse na osiągnięcie finału w Paryżu. Dlatego zwycięstwo Rosjanki nie powinno dziwić, ale jego rozmiary – już na pewno! Obecnie ósma tenisistka świata rozegrała fenomenalne zawody i w wyśmienitym stylu zapewniła sobie grę o tytuł Roland Garros.

Fot. PressFocus

Biorąc pod uwagę, jak wyglądały poprzednie dwa mecze pomiędzy Mirrą Andriejewą a Martą Kostyuk w tym roku i że wygrywała je Ukrainka, to rozmiar czartkowego triumfu Rosjanki niewątpliwie może dziwić.

Spodziewano się, że pierwszy półfinał Roland Garros przyniesie nam sporo emocji, a tych niestety zabrakło. Świetnie dysponowana Andriejewa wykorzystała gorszą dyspozycję Kostyuk, która nie potrafiła odnaleźć się na korcie. Reprezentantka Ukrainy wygrała ostatnie 17 spotkań z rzędu, ale w czwartek była cieniem tenisistki, która w ostatnich tygodniach oczarowała świat tenisa.

Kostyuk w żadnym z setów nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki – nawet, jak podwyższała poziom swojej gry, to wyłącznie w momentach, w których wyraźnie przegrywała. Andriejewa potrzebowała zaledwie 77 minut, aby odnieść zwycięstwo 6:1, 6:3.

19-latka po raz pierwszy w karierze zameldowała się w finale imprezy wielkoszlemowej. Teraz Rosjanka może ze spokojem obejrzeć drugi półfinał, który wyłoni jej następną rywalką. Będzie to Maja Chwalińska albo Diana Sznajder.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.