Osaka znów zatrzymana przez Czeszkę. Muchova zagra o finał Wimbledonu
Naomi Osaka w 2026 roku prezentowała świetną formę na kortach trawiastych. Grała na tyle dobrze, że tylko jedna tenisistka znalazła na nią sposób – podobnie, jak w finale w Bad Homburg, tak w ćwierćfinale wielkoszlemowego Wimbledonu, Japonka musiała uznać wyższość bardzo dobrze dysponowanej Karoliny Muchovej.

Naomi Osaka, której trenerem jest Tomasz Wiktorowski, była jednym z objawień tegorocznej edycji Wimbledonu. Reprezentantka Japonii w pierwszych fazach prezentowała formę, która mogła wskazywać, że mowa o jednej z faworytek do końcowego triumfu. W końcu nie codziennie pokonuje się liderkę rankingu, Arynę Sabalenkę.
Świetnie dysponowana Osaka trafiła jednak na swojej drodze tenisistkę będącą w jeszcze lepszej formie. Mowa o Karolinie Muchovej, która ewidentnie ma apetyt na zakończenie sezonu gry na trawie z dwoma tytułami. Do tego zdobytego w zawodach WTA w Bad Homburg może dołożyć puchar za zwycięstwo w Wimbledonie. W końcu, po zwycięstwie nad Osaką 7:6(4), 6:4, jest już tylko dwa zwycięstwa od tego celu.
Dla obecnie dziewiątej na świecie tenisistki to wielki sukces, biorąc pod uwagę, jak wyglądały jej ostatnie starty na Wimbledonie – wprawdzie dwukrotnie wcześniej dochodziła do ćwierćfinału, to jednak w latach 2022-2025 zawsze kończyła zmagania na pierwszym meczu.
O drugi wielkoszlemowy finał w karierze powalczy z Coco Gauff. Nie będzie to łatwe zadanie dla Muchovej, bowiem Amerykanka to dla niej wybitnie trudna rywalka. Obie tenisistki grały ze sobą siedem razy i tylko jeden raz górą była reprezentantka Czech.
