Marta Kostiuk w świetnym stylu awansowała do półfinału w Madrycie

Ukraińska tenisistka kontynuuje swoją znakomitą passę na mączce w stolicy Hiszpanii. Po emocjonującym i niezwykle wyrównanym początku Marta Kostiuk całkowicie zdominowała Lindę Noskovą, gwarantując sobie miejsce w gronie czterech najlepszych zawodniczek prestiżowego turnieju WTA 1000 w Madrycie.

fot. PressFocus

Jak przebiegał dramatyczny pierwszy set?

Inauguracyjna partia spotkania Kostiuk – Noskova była prawdziwym pokazem walki punkt za punkt, choć obie zawodniczki miały wyraźne trudności z ustabilizowaniem serwisu. Kibice zgromadzeni na trybunach byli świadkami rzadko spotykanej sytuacji:

  • Zanotowano aż osiem przełamań gemów serwisowych.
  • Żadna z tenisistek nie potrafiła wypracować bezpiecznej przewagi punktowej.
  • O losach seta musiał zadecydować tie-break, w którym chłodniejszą głowę zachowała Ukrainka, wygrywając 7:6.

Skąd wzięła się „demolka” w drugiej odsłonie?

To, co wydarzyło się po przerwie, zaskoczyło nawet największych ekspertów. Po wyczerpującej walce w pierwszej partii, Linda Noskova straciła impet, co bezlitośnie wykorzystała reprezentantka Ukrainy. Drugi set był pokazem absolutnej dominacji:

  • Marta Kostiuk wygrała seta wynikiem 6:0 (tzw. „rowerek”).
  • Cała partia trwała zaledwie 25 minut.
  • Ukrainka skutecznie zdetronizowała rywalkę, nie pozwalając jej na ugranie choćby jednego gema.

Z kim Marta Kostiuk powalczy o wielki finał?

Poprzeczka w kolejnym etapie zostanie zawieszona równie wysoko. W pojedynku o udział w decydującym starciu turnieju, Kostiuk zmierzy się z Anastazją Potapową.

Mimo że obecna dyspozycja i ranking stawiają Ukrainkę w roli faworytki, eksperci podkreślają, że mecze na tym poziomie rozgrywek rządzą się swoimi prawami i wymagają pełnej koncentracji od pierwszej do ostatniej piłki.

Nowy rozdział w karierze Kostiuk?

Awans do półfinału w Madrycie to kolejny dowód na to, że Marta Kostiuk wkracza do ścisłej światowej czołówki. Jej zdolność do błyskawicznego przejęcia inicjatywy i zamykania meczów w tak spektakularny sposób pokazuje, że jest obecnie jedną z najgroźniejszych zawodniczek w cyklu WTA. Jeśli utrzyma taką skuteczność, finał w Madrycie jest na wyciągnięcie ręki.

Krzysztof

Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.