Finalista RG bryluje także na Wimbledonie. Cobolli sprawił niespodziankę
Flavio Cobolli dopiero co zanotował świetny występ na Roland Garros, gdzie dotarł do finału, a już świetnie radzi sobie także na Wimbledonie. Włoch był spisywany na straty w poniedziałkowym pojedynku przeciwko Alexowi de Minaurowi, a mimo to sprawił niespodziankę i wyeliminował faworyzowanego oponenta po trzysetowym boju!

Flavio Cobolli niewątpliwie jest bohaterem ostatnich tygodni w męskim tenisie. Reprezentant Włoch rozgrywa wybitny sezon, ale to, co osiągnął na French Open, było kamieniem milowym w jego karierze. Obecnie 10. tenisista świata był „czarnym koniem” paryskich zmagań, gdzie dotarł do finału i musiał uznać wyższość jedynie Alexandra Zvereva.
24-latek świetną formę podtrzymuje także w Londynie, gdzie wygrał już cztery mecze. Jego poniedziałkowe zwycięstwo było wielką niespodzianką, gdyż murowanym faworytem jego starcia z Alexem de Minaurem był właśnie Australijczyk. De Minaur nie tylko przegrał, ale także nie zdołał wygrać ani jednego seta.
Cobolli potrzebował dwóch godzin oraz 35 minut spędzonych na korcie, aby wygrać 7:5, 7:6(4), 6:3. Tym samym Włoch powtórzył swój zeszłoroczny i zarazem najlepszy dotychczasowy wynik osiągnięty na Wimbledonie. Wówczas w ćwierćfinale musiał uznać wyższość Novaka Djokovicia. W tym roku jego rywalem będzie ktoś z dwójki Grigor Dimitrov – Arthur Fery.
