Faworyt nie zawiódł. Alcaraz przywitał się z Barceloną
Carlos Alcaraz rozegrał pierwszy mecz w ramach turnieju rangi ATP 500 w Barcelonie. Zawodnik, który w tej imprezie jest rozstawiony z numerem jeden, na inaugurację okazał się lepszy od Otto Virtanena. Niepokić może wizyta fizjoterapeuty w trakcie gry.

Carlos Alcaraz po intensywnym rozpoczęciu sezonu gry na kortach ziemnych nie zamierzał zmienić swoich pierwotnych planów. Mimo, że jeszcze w niedzielę rywalizował w finale turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo (musiał uznać wyższość Jannika Sinnera), to już we wtorek stanął na starcie zmagań w Barcelonie.
Wicelider rankingu ATP zmierzył się z Otto Virtanenem, kwalifikantem z Finlandii. Obecnie 130. tenisista świata pokazał się z bardzo dobrej strony, ale nie wystarczyło to na dobitne dobranie się do skóry faworyzowanego rywala, który ostatecznie wygrał 6:4, 6:2.
Wydarzeniem, które na pewno należy uznać za ważniejsze, niż samo zwycięstwo, jest fakt, że Alcaraz w trakcie meczu korzystał z pomocy fizjoterapeuty. Chodziło o kontuzję przedramienia, która – jak powiedział sam zainteresowany – towarzyszy mu już od dłuższego czasu. Nie wydaje się jednak, aby była ona na tyle poważna, że wykluczyłaby go z dalszej rywalizacji w turnieju ATP 500 w Barcelonie.
Alcaraz poznał już rywala, który stanie na jego drodze w drugiej rundzie. Będzie to Czech Tomas Machac. 25-latek wie, jak wygrywać z Alcarazem – w 2024 roku okazał się od niego lepszy w ćwierćfinale imprezy ATP w Szanghaju.
