Doczekał się. Pierwszy tytuł w karierze Francuza
Quentin Halys po raz pierwszy w karierze został mistrzem turnieju ATP w grze pojedynczej. 29-letni Francuz w sobotnim finale turnieju ATP 250 w Kitzbuhel nieoczekiwanie okazał się lepszy od Alexandra Bublika.

Alexander Bublik był murowanym faworytem do wygrania turnieju ATP w Kitzbuhel – szczególnie, że Kazach w Austrii czuje się świetnie. Po tytuł sięgnął w ubiegłym roku i był na dobrej drodze do powtórzenia tego rezultatu także w obecnym sezonie. Na jego drodze stanął świetnie dysponowany Quentin Halys, który już w poprzednich fazach sprawiał niespodzianki i nie zatrzymał się również w finale.
29-latek zaprezentował wybitną formę serwisową – w całym meczu ani razu nie był zmuszony do obrony break-pointów, a sam bardzo dobrze radził sobie przy podaniu Bublika. Wprawdzie zdobył tylko jedno przełamanie, ale okazało się one kluczowe w kontekście końcowego triumfu.
Halys wygrał mecz 6:4, 7:6(6) i po raz pierwszy w karierze wygrał turniej na poziomie ATP. Wcześniej – w 2024 roku – był w finale w Gstaad, ale musiał uznać wyższość rywala. Francuz za triumf w Kitzbuhel otrzymał 250 punktów do rankingu ATP oraz czek na nieco ponad 93 tysiące euro.
