Do ośmiu razy sztuka! Największy sukces w karierze Kawy!
Katarzyna Kawa triumfowała w turnieju rangi WTA Challenger 125 w chińskim Huzhou. Dla reprezentantki Polski to przełamanie po kilku z rzędu przegranych finałach i zarazem największy singlowy tytuł, jaki zdobyła w karierze!

Katarzyna Kawa w ciągu ostatnich lat kilka razy zmieniała swoje cele – najpierw skupiała się na karierze singlowej, aby następnie wszystkie siły rzucić na debla, a potem ponownie postawić wszystko na grę pojedynczą.
Reprezentantka Polski od początku 2026 roku rywalizuje tylko w singlu. Po odbudowaniu rankingu za sprawą dobrych wyników na poziomie ITF, stworzyła sobie okazję do startów w zawodach rangi WTA. Po tym, jak w ubiegłym tygodniu bez powodzenia wzięła udział w eliminacjach do turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie, przeniosła się do odległych Chin, gdzie stanęła na starcie imprezy WTA Challenger 125 w Huzhou.
Jak się okazało – podróż do Chin była świetnym wyborem. Polka od początku świetnie sobie radziła, pewnie pokonując rywalki w kolejnych rundach. Inaczej nie było w niedzielnym finale przeciwko notowanej na 96. miejscu w rankingu WTA, Veronice Erjavec. Słowenka, mimo, że była faworyzowana, nie znalazła sposobu na przeciwstawienie się naszej rodaczce, która w drodze po tytuł przegrała zaledwie cztery gemy!
Kawa wygrała finał 6:0, 6:4 i mogła świętować pierwszy w karierze tytuł na poziomie WTA Challenger. Dla 33-latki to swoiste przełamanie, bowiem w drodze po ten triumf przegrała siedem ostatnich finałów, w których brała udział (ostatni turniej wygrała siedem lat temu)!
125 punktów zdobytych w Huzhou pozwoli jej zanotować spory awans w rankingu WTA. W najnowszym notowaniu klasyfikacji będzie zajmować 138. miejsce na świecie.
