Co czeka Polaków na Wimbledonie? Majchrzak i Hurkacz w turnieju głównym
Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz będą bronić honoru biało-czerwonych w turnieju gry pojedynczej mężczyzn na wielkoszlemowym Wimbledonie. Polscy tenisiści w pierwszej rundzie trafili na wyżej notowanych oponentów.

Zarówno Kamil Majchrzak, jak i Hubert Hurkacz niewątpliwie muszą być zadowoleni z faktu, że najbliższy turniej wielkoszlemowy odbędzie się na kortach trawiastych. Obaj mają argumenty przemawiające za tym, że Wimbledon może być dla nich dobrym turniejem. Majchrzak niedawno wygrał pierwszy turniej ATP w karierze i miało to miejsce na trawie w s’Hertogenbosch. Natomiast Hurkacz może wracać pamięcią do 2021 roku, kiedy to dotarł do półfinału Wimbledonu.
W pierwszym momencie można stwierdzić, że obaj nie mieli szczęścia w losowaniu, gdyż ich pierwszymi rywalami będą wyżej notowani zawodnicy. Ale w obu przypadkach kluczowy będzie fakt, na jakiej nawierzchni będzie toczyć się rywalizacja.
Hurkacz w pierwszej rundzie trafił na Caspera Ruuda, obecnie 12. tenisistę świata. W przeszłości ci gracze rywalizowali ze sobą cztery razy – w trzech przypadkach górą był Norweg. Faworytem meczu jest jednak Polak, gdyż jego rywal – delikatnie mówiąc – nie przepada za kortami trawiastymi. W całej karierze rozegrał w tych okolicznościach zaledwie 16 meczów, a na Wimbledonie nigdy nie przebnął drugiej rundy.
Na drodze Majchrzaka stanie Alejandro Tabilo. Chilijczyk także może pochwalić się pozytywnym bilansem starć z Piotrkowianinem – wygrał dwa mecze, które rozegrali, w tym ten niedawny na Roland Garros. Rywalizacja na kortach trawiastych jednak wyraźnie faworyzuje Polaka.
Jeśli Hurkacz pokona Ruuda, jego kolejnym rywalem będzie ktoś z duetu Hamad Medjedovic – Sebastian Ofner. Natomiast Majchrzak w kolejnej fazie może trafić na Mattię Bellucciego albo Zacharego Svajdę.
