Były problemy, ale jest awans. Świątek rozpoczęła Wimbledon
Zeszłoroczna triumfatorka wielkoszlemowego Wimbledonu, zgodnie z tradycją, we wtorkowe popołudnie zainaugurowała zmagania w kolejnej edycji turnieju. Iga Świątek na start rywalizacji musiała się sporo napracować, aby wygrać z groźną Taylor Townsend.

Forma Igi Świątek na kortach trawiastych przed rozpoczęciem Wimbledonu była jedną wielką niewiadomą – obecnie trzecia tenisistka świata w tych okolicznościach w tym sezonie rozegrała tylko jeden mecz, który w Bad Homburg przegrała z Emmą Navarro. W związku z tym inaugracja wielkoszlemowego Wimbledonu była śledzona z wielkim zainteresowaniem.
Była liderka rankingu WTA zanotowała świetne wejście we wtorkowe spotkanie. Wprawdzie Taylor Townsend wygrała pierwszego gema meczu, ale to była jej jedyna zdobycz w premierowej odsłonie! Później role się jednak odwróciły i nieoczekiwanie to Amerykanka zdominowała drugiego seta.
Obecnie 79. tenisistka świata nie zdołała jednak pójść za ciosem – wraz z wejściem w trzeci set obniżyła swój poziom gry, co skrzętnie wykorzystała Świątek – to ona zdobyła jedyne przełamanie w tej partii i ostatecznie mogła się cieszyć z wygranej 6:1, 1:6, 6:3.
Polka zna rywalkę, z którą przyjdzie jej się zmierzyć w drugiej rundzie tegorocznego Wimbledonu. Będzie nią Karolina Pliskova. W przeszłości obie tenisistki grały ze sobą cztery razy – za każdym razem górą była Świątek.
