Pierwszy mecz zgodnie z planem. Polska wygrała z Portugalią

Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn w bardzo dobrym stylu rozpoczęła zmagania w ramach Mistrzostw Europy. W swoim pierwszym meczu podopieczni Nikoli Grbicia pokonali Portugalię 3:0.

fot. PressFocus

Jaki przebieg miał pierwszy mecz Biało-Czerwonych?

Pierwszy set w wykonaniu naszych zawodników był kapitalny. Polacy dominowali na boisku od samego początku. Zresztą najlepszym opisem zmagań w tej partii jest wynik końcowy: 25:12. W kolejnych dwóch odsłonach rywalizacji Biało-Czerwoni pozwolili swoim rywalom na zdecydowanie więcej. Ostatecznie udało się zakończyć te sety wygranymi do 18 i 20.

Kogo można wyróżnić za to spotkanie?

Liderem polskiego zespołu w tym spotkaniu był Bartłomiej Bołądź. Polski atakujący był najskuteczniejszym zawodnikiem naszej drużyny. 31-latek zdobył w tym spotkaniu 9 punktów. Siatkarz w rozmowie z redakcją Polsat Sport powiedział: “Najważniejsze, że wygraliśmy 3:0. Nie daliśmy rozegrać się Portugalczykom i skupiamy się już na następnym meczu. Były momenty, w których mogliśmy lepiej się zachować. Popełniliśmy kilka prostych błędów, choćby w ataku. Ale często tak bywa na początku turniejów” – dodał ze spokojem atakujący reprezentacji Polski.

Jak wygląda terminarz gier pozostałych meczów Polaków w fazie grupowej?

Kolejne spotkanie Biało-Czerwoni rozegrają w sobotę. Ich drugim rywalem będzie Izrael. W niedzielę podopiecznych Nikoli Grbicia czeka mecz z Macedonią Północną. Poniedziałek będzie dniem wolnym dla naszych reprezentantów. We wtorek zmierzą się z Ukrainą, a na koniec fazy grupowej będą rywalizować w środę z Bułgarią.

Ile zwycięstw w grupie B zadowoli naszych siatkarzy?

Oczywiście odpowiedź na tak postawione pytanie jest bardzo prosta. Mistrzowie Europy muszą zdobyć komplet punktów. Kto ewentualnie mógłby naszej reprezentacji przeszkodzić w tym planie? Wydaje się, że największe szanse, żeby przeciwstawić się Polakom będą miały drużyny Ukrainy i Bułgarii. W tych meczach Biało-Czerwoni muszą być najbardziej czujni. I może w tym miejscu napiszę coś niepopularnego, ale uważam, że nic wielkiego się nie stanie, jeśli podopieczni Nikoli Grbicia doznają porażki w jednym meczu. Mam wrażenie, że nasza kadra jest tak pewna siebie, że jeden nic nie znaczący mecz w fazie grupowej spowodowałby u zawodników maksymalną koncentrację w fazie pucharowej.

Krzysztof

Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.