Mistrz świata wraca do gry! Pomoże walczyć o awans do… I Ligi

Mariusz Wlazły, mistrz świata z 2014 roku oraz MVP tego turnieju, siatkarską karierę zakończył ponad trzy lata temu. Nieoczekiwanie 42-latek wróci do gry, aby jako zawodnik Energii Trefla Gdańsk II walczyć o awans do PLS 1. Ligi. Co ciekawe – będzie grać w drużynie razem ze swoim synem.

Fot. PressFocus

Miejsce Mariusza Wlazłego niewątpliwie znajduje się w gronie najwybitniejszych polskich siatkarzy. Większą część kariery spędził broniąc barw Skry Bełchatów, a na ostatnie lata przeniósł się do Gdańska, gdzie grał w Treflu. Przez wiele lat stanowił o sile reprezentacji Polski, z którą w 2014 roku zdobył mistrzostwo świata.

Wlazły ostatni oficjalny mecz rozegrał w 2023 roku w barwach Trefla Gdańsk. Wówczas doszło do symbolicznej zmiany – na parkiecie zastąpił go jego syn, Arkadiusz. Jak się okazuje – najprawdopodobniej to nie była ostatnia sytuacja, kiedy obaj bronili barw tej samej drużyny.

Energa Trefl Gdańsk II w piątek podzielił się ze światem zaskakującymi wieściami – Wlazły pomoże drużynie w walce o awans do PLS 1. Ligi i w dniach 8-10 maja weźmie udział w turnieju finałowym o awans, który – co ciekawe – odbędzie się w jego rodzinym mieście, Wieluniu.

Cieszę się, że mogę być częścią tej drużyny i wesprzeć młodych zawodników w tak ważnym momencie sezonu. W tym zespole jest dużo talentu, charakteru i pasji do pracy. Chcę pomóc chłopakom nie tylko na boisku, ale też swoim doświadczeniem i spokojem w trudnych momentach. Ogromnie cieszę się również, że będę mógł przeżyć ten turniej razem z synem. To coś naprawdę wyjątkowego – powiedział wybitny siatkarz w rozmowie z mediami klubowymi.

Poza zespołem z Gdańska, o awans do I Ligi powalczą także: WKS Wieluń, Avia Solar Sędziszów Małopolski oraz KPS Płock.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.